Napadł w Wawrze - znaleźli go w Olsztynie
15 lipca 2014
Kilka dni temu w Wawrze napadnięto na kuriera. Jednego ze sprawców szybko ujęto, drugiego trzeba było poszukać...
Sprawa wyglądała tak: na początku lipca obrabowano kuriera. Zeznał, że zaatakowało go dwóch mężczyzn, jeden z nich posługiwał się przedmiotem przypominającym krótką broń palną. Napastnicy przewrócili go na ziemię, pobili i ukradli saszetkę z gotówką w kwocie 6700 złotych.
Morskie Oko zniknęło. Dlaczego wyschło i czy woda wróci?
Jeszcze niedawno okoliczni mieszkańcy spędzali tu czas nad wodą w otoczeniu drzew. Choć kąpiele były zakazane, wielu nie mogło się oprzeć ochłodzie w letnie dni. Dziś po Morskim Oku pozostało jedynie wspomnienie. W miejscu, gdzie niegdyś woda sięgała dwóch metrów, jest tylko piach, a pomosty prowadzą donikąd.
Jedyną wskazówką, która mogłaby pomóc w ujęciu sprawców był samochód, którym odjechali i który pokrzywdzony i świadek ogólnie opisali.
Wkrótce w ręce śledczych wpadł 28-letni Tomasz T. Tyle tylko, że wciąż brakowało drugiego napastnika. Pierwszy został aresztowany na trzy miesiące, ale co ze wspólnikiem? Szybko się okazało, że Konrad W. znajduje się w szpitalu. W Olsztynie. Wawerscy policjanci poprosili o pomoc swoich kolegów z Warmii i gdy tylko 31-latek opuścił placówkę medyczną, trafił do innej - penitencjarnej. Z krainy jezior wrócił na mazowieckie niziny, gdzie najbliższe trzy miesiące spędzi tam, gdzie jego młodszy kolega. W areszcie.
TW Fulik
Autor zamieszcza swoje teksty
na podstawie informacji pozyskanych operacyjnie od służb mundurowych






































