Możemy skończyć z nienawiścią na murach
5 czerwca 2015
Czy powołanie specjalnego funduszu jest sposobem walki z obraźliwymi bazgrołami na murach? Rozwiązanie takie proponują aktywiści z Hejtstop.
Arthouse Kołowa. Mieszkańcy skarżą się na słabe tempo prac
Na terenie Arthouse Kołowa, na warszawskim Targówku Mieszkaniowym, od dłuższego czasu prowadzone są prace związane z budową kompleksu sportowo-rekreacyjnego. Choć urzędnicy przekonują, że inwestycja postępuje zgodnie z harmonogramem, wielu mieszkańców zwraca uwagę na przestoje, zarastający chwastami teren i brak jasnych informacji o terminie zakończenia budowy.
Czy wygospodarowanie 75 tys. zł z budżetu partycypacyjnego na zamalowywanie bazgrołów jest dobrą metodą? To pomysł aktywistów z Hejtstop, którzy złożyli odpowiedni projekt do tegorocznej edycji.
- Za mowę nienawiści uznajemy wszelkie treści o charakterze antysemickim, ksenofobicznym, homofobicznym, skierowanym przeciwko jakiejkolwiek grupie religijnej, światopoglądowej czy społecznej, napisy wulgarne, antagonizmy kibicowskie, napisy skierowane przeciwko określonym osobom, jak również zawierające symbole neonazistowskie (swastyka, krzyż celtycki, wilczy hak), komunistyczne czy odnoszące się do innych skrajnych ideologii - piszą autorzy projektu.
Zdaniem aktywistów wola usuwania obraźliwych napisów jest, ale brakuje środków finansowych, szczególnie w kasach spółdzielni, do których należy duża część bloków na Bródnie. Gdyby projekt został przegłosowany, zarządcy nieruchomości mogliby ubiegać się o pieniądze z 75-tysięcznego funduszu.
Warto?
DG
.









































