Młociny: "Zakaz palenia ognisk" poszedł z dymem
7 lipca 2020
Bawiący się w parku Młocińskim mieszkańcy pobili w weekend rekord bezczelności.
Miłośnicy grillowania czy palenia ognisk odwiedzający las Młociny, nazywany również parkiem Młocińskim, mają do dyspozycji polanę rekreacyjną przy Papirusów. To jedno z dwóch miejsc w warszawskich lasach, w których nie obowiązuje zakaz rozpalania ognia.
- Ostatnio mamy więcej pracy związanej z naprawianiem małej infrastruktury leśnej oraz sprzątaniem śmieci - piszą leśnicy.
Babki z jajem: kobiety grają w rugby
Od czerwca ubiegłego roku Legia ma sekcję rugby pań, które trenują i grają w AWF na Bielanach. - Jesteśmy amatorkami. Trenujemy z miłości do sportu. To nie piłka nożna, gdzie sędzia przerywa akcję przy pierwszym lepszym kontakcie - mówi Zofia Szuster-Górska, jedna z zawodniczek.
- Po weekendzie tyle zostało z tablicy "zakaz palenia ognisk" w lesie Młociny. Ten nadpalony drewniany pal to pozostałość po niej. Tablica posłużyła jako opał na nielegalnym ognisku, co dodatkowo nas bulwersuje.
Lasy Miejskie przypominają, że zakaz rozniecania ognia obowiązuje wszędzie poza miejscami wyznaczonymi, w lasach i w odległości 100 metrów od ich granic. Apelują także do osób będących świadkami aktów wandalizmu o wzywanie straży miejskiej (tel. 986).
(lm)
.














































