Trzech mężczyzn napadło na młodą kobietę. "Przyłożył mi nóż do gardła"
31 grudnia 2020
28 grudnia w mediach społecznościowych zawrzało. Apel o pomoc w odnalezieniu sprawców ataku na młodą kobietę w Legionowie udostępniono kilka tysięcy razy. Kobieta nie zgłosiła jednak sprawy policji.
Z opisu młodej kobiety wynika, że kiedy ta wracała do domu w niedzielę 27 grudnia po godz. 21 została napadnięta w okolicy peronów Legionowo Przystanek.
"Przyłożył mi nóż do gardła"
- Zostałam zaczepiona przez trzech chłopaków w wieku około 25 lat, nie więcej.
Leśny słodziak podbił internet. Mały lis zasnął przed kamerą
Leśna fotopułapka Nadleśnictwa Pułtusk uchwyciła kolejne wyjątkowe sceny. Tym razem kamera zarejestrowała rodzinę lisów, która zamieszkała w norze wykopanej w piaskowej skarpie. Mały lis najpierw pozował do kamery, a chwilę później postanowił urządzić sobie drzemkę tuż przed obiektywem.
Wiem tylko tyle, że jeden z nich ma ksywkę "Łysy". Postanowili, że na siłę odprowadzą mnie do domu. Zaczęliśmy się kłócić. Sytuacja robiła się coraz bardziej
niebezpieczna. Doszło do rękoczynów. Zostałam przyciśnięta do bariery. Jeden z nich przyłożył mi nóż do gardła i zostałam zraniona. Gdy spostrzegł, że bardzo krwawię, postanowił razem z dwójką swoich kolegów uciec - napisała na Facebooku Kinga, która szuka świadków tego zdarzenia.
Jej wpis został udostępniony ponad 4 tysiące razy, wywołał lawinę komentarzy. Trafił do kilku facebookowych grup dla mieszkańców Legionowa i okolic.
Policja nic nie wiedziała
Jak się okazuje, policja o sprawie dowiedziała się z mediów społecznościowych. - Na Facebooku przeczytaliśmy wpis mieszkanki, na podstawie którego podjęliśmy czynności wyjaśniające, czy doszło do popełnienia przestępstwa, czy też nie - mówi nam podkomisarz Justyna Stopińska. Poprosiliśmy też samą poszkodowaną o wyjaśnienia do tej sprawy, jednak nie odpisała.
Niektórzy internauci sugerują nawet, że zdarzenie jest mistyfikacją. - Dobra ściema, od wczoraj tak szybko nie zagoiłaby się rana na szyi po nożu. Wiem, jak się paskudzi taka rana. Ściemniasz dziewczyno - komentuje pani Anna.
Niemniej na zdjęciu widać wyraźnie dwa podłużne zaróżowione zadrapania i podłużne przecięcie skóry pod podbródkiem, dlatego nie ma podstaw, żeby kobiecie nie wierzyć. Nie wiemy, czy policja dotarła już do poszkodowanej i czy ta złożyła zeznania. W okolicach ronda na legionowskim Przystanku jest monitoring, który powinien zostać zabezpieczony.
(DB)







































