Które tramwaje wybrać? Warszawiacy zdecydują
24 października 2019
O wyglądzie nowych składów, które pojawią się na torach najpóźniej w 2022 roku, zdecydujemy sami.
Henry Ford mówił, że jego słynny model T będzie sprzedawany w każdym kolorze pod warunkiem, że będzie to czarny. Hyundai Rotem dostarczy tramwaje dla Warszawy pod warunkiem, że będą żółte z czerwonymi elementami. Warszawiacy będą jednak mieć wpływ na wygląd nowych składów.
Tysiące mieszkań bez księgi wieczystej. Od wielu lat nic się nie zmienia
Mieszkają w blokach, pod którymi grunty nie mają prawnie uregulowanego prawa własności. Sądy odmawiają im założenia ksiąg wieczystych, banki nie udzielają kredytów na zakup takich mieszkań. Problem, który dotyczy tysięcy mieszkańców Warszawy, nie został rozwiązany od lat. Warszawska Spółdzielnia Mieszkaniowa mówi "dość" i przedstawia własny projekt ustawy.
Koreański producent przedstawił trzy warianty, spośród których w głosowaniu zostanie wybrany jeden.
Drapieżny czy wesoły?
- Pierwszy z nich jest drapieżny i podąża za nowymi trendami w projektowaniu samochodów i autobusów - piszą Tramwaje Warszawskie. - Drugi koresponduje z innymi modelami tramwajów kursującymi już po stołecznych torach. Z kolei trzeci ma wiele krągłości, ale też śladem uśmiechu nawiązuje do dalekowschodnich motywów.
Głosowanie rozpocznie się w piątek 25 października na stronie um.warszawa.pl/nowetramwaje i potrwa do środy. Wyniki będą znane na początku listopada. Hyundai Rotem dostarczy 123 składów do końca 2022 roku.
Kontrowersyjna decyzja
Gdy w lutym Tramwaje Warszawskie ogłosiły, że polska państwowa Pesa przegrała w przetargu z konkurencją z Azji, na ratusz spadła fala krytyki. Zwolennicy rodzimego producenta zwracali uwagę, że kontrakt za ok. 2 mld zł przyczyniłby się do powstrzymania ucieczki z kraju młodych inżynierów i dał miejsca pracy wielu rodakom.
Zwracano też uwagę, że w Korei Południowej nie ma żadnej linii tramwajowej i została ona ekonomiczną potęgą m.in. dzięki wstrzymywaniu zagranicznych inwestycji i wspieraniu własnego przemysłu. Tramwaje Warszawskie odpowiadały, że oferta Pesy była znacznie droższa i obowiązuje nas unijno-południowokoreańska o wolnym handlu.
(dg)
.









































