Z dna piekła. Moje przeżycia w niemieckich obozach koncentracyjnych 1943-1945
| autor: | Bolesław Dziewięcki |
| wydawnictwo: | Novae Res |
| wydanie: | Gdynia |
| data: | 1 stycznia 2015 |
| forma: | książka, okładka miękka |
| wymiary: | 130 × 210 mm |
| liczba stron: | 160 |
| ISBN: | 978-83-7942588-4 |
Inne formy i wydania
| e-book (epub) | 2015.01.01 |
| książka, okładka miękka | 2015.01.01 |
| 2021.07.09 | |
Bolesław Dziewięcki był żołnierzem AK, pseudonim ,,Koraban". Brał udział w pierwszym zamachu na gestapowca Helmuta Kappa wraz ze swoim kolegą z seminarium Hieronimem Piaseckim, pseudonim ,,Zola".
Został aresztowany 13 czerwca 1943 roku podczas akcji AK.
Bity i torturowany przez Niemców, nie wydał nikogo, choć żona i jednomiesięczna córeczka Marysia również znajdowały się w rękach gestapo.
Przeszedł przez koszmar niemieckich obozów koncentracyjnych Birkenau, Auschwitz, Buchenwald i Ravensbruck. Przeżył siedemnaście długich miesięcy pod ziemią, w tunelach obozu pracy ,,Dora", gdzie Niemcy produkowali pociski V1 i V2. Po likwidacji przez Niemców ,,Dory", wraz z innymi jeńcami gnany był przez Ravensbruck nie wiadomo dokąd i w jakim celu. Wyzwolenie zastało go w drodze... Wrócił do Polski w czerwcu 1945 roku, dokładnie w dwa lata po aresztowaniu. Przeżył piekło na ziemi.
"Dni mijają. Wstają ranki i znów noce, a końca jazdy i męki nie widać. Nikt nie wie, dokąd nas wiozą. Mam tak mało sił, że trwam w letargu. Widzę koniec wojny, a tu trzeba umierać. Z innych wagonów wyrzucają trupy. Kiedy ja umrę? Umrę! O jak słodka wydaje mi się śmierć! Ale dlaczego śmierć przychodzi u progu wolności? Nie zobaczę córki, żony, rodziców, braci i sióstr! Nie będę mógł im opowiedzieć!"
"Przysłano mi raz z domu bułeczki swego wypieku. Trochę rozdałem. W czasie pracy nie wolno jeść, ale po kryjomu dało się skubać w kieszeni. Ułamywałem właśnie po kawałeczku ową bułeczkę, ale jakoś trudno to szło. Wyjąłem bułeczkę nadskubaną i zauważyłem w środku papier. Rozdłubałem ostrożnie. Jezus Maria! Fotografia córeczki w króliczym futerku! Łzy pociekły mi z oczu. Nie było czasu i dobrego światła na przyglądanie się fotografii. Od tej pory, gdy spaliśmy już w barakach, odchodziłem w samotne miejsce, tam przyglądałem się dziecku, marzyłem o wolności. Stało się ono moim celem życia na nowo. Zdjęcie nosiłem w listach z domu. Cały plik miałem zawsze na piersiach. Przywiozłem go do domu. Trudno było uchować te skarby."
O powojennych dziejach Bolesława Dziewięckiego opowiada jego córka, Barbara Dziewięcka-Figiel w książce pod tytułem ,,Dom pod lipą".
Na sąsiedniej półce
-
nowość[ książka, e-book ]Jak nie przeminęło z wiatrem. Sekrety życia Margaret MitchellJarosław Molenda -
nowość[ książka, audiobook, e-book ]Homer na nasze czasyMarek Węcowski -
nowość[ książka, audiobook, e-book ]Głosy z głębi. Nieoczywista podróż przez WłochyPaolo Rumiz -
nowość[ książka, audiobook ]Pokolenie, któremu obiecano przyszłość. Historia (nie tylko) wałbrzyskaMarta Kurkowska-Budzan -
nowość[ książka ]Potwory Kościoła. Prawdziwe historie przemocyArtur Nowak, Waleszczyński-Lis Michał -
nowość[ książka ]Gównowacenie. Jak cyfrowi giganci zmieniają nasz świat na gorszeCory Doctorow -
nowość[ książka ]Uberyzacja. O warunkach pracy kurierówKatarzyna Duda -
nowość[ książka, e-book ]Chłopiec na zawsze. Poruszająca opowieść o macierzyństwie, autyzmie i drodze do radościKate Swenson -
nowość[ książka, audiobook, e-book ]Ostatni głos. Wspomnienia tych, którym wojna odebrała dzieciństwoWiktor Słojkowski -
nowość[ książka ]Rzym miasto Boga. Opowieść o świętości i władzyJessica Warnberg -
nowość[ książka, e-book ]Arytmia pamięciAgata Tuszyńska -
nowość[ książka, audiobook ]Nieugięte. Jakie naprawdę były wiejskie kobietyAneta Godynia
LINKI SPONSOROWANE
Najnowsze informacje na Tu Stolica
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA































