Jechał pod prąd i łamał kolejne przepisy. 42-latek miał ponad 2 promile
28 sierpnia 2026
42-letni kierowca Renault Megane zwrócił uwagę strażników miejskich swoją niebezpieczną jazdą po Śródmieściu. Jechał pod prąd, łamał kolejne przepisy i próbował uniknąć kontroli. Okazało się, że miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie, a dodatkowo nigdy nie posiadał prawa jazdy.
Było 25 minut po północy, ze środy na czwartek, 26 na 27 sierpnia. Strażnicy miejscy z Oddziału Specjalistycznego patrolujący Śródmieście zauważyli Renault Megane, którego kierowca wyjechał z ulicy Zakroczymskiej w Konwiktorską.
Kierowca zamaszystym łukiem przejechał przez podwójną linię ciągłą, znalazł się na przeciwległym pasie i jechał pod prąd. Wyraźnie miał też problem z utrzymaniem prostego toru jazdy.
Na skrzyżowaniu Konwiktorskiej z Bonifraterską skręcił w lewo bez kierunkowskazu. Chwilę później, po skręcie we Franciszkańską, ponownie poruszał się pod prąd.
42-latek próbował uciec przed strażnikami
Jego sposób jazdy stwarzał ogromne zagrożenie dla innych uczestników ruchu, dlatego strażnicy postanowili go zatrzymać. Byli niemal pewni, że kierowca może znajdować się pod wpływem alkoholu lub innych środków.
Funkcjonariusze włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe, jednak kierowca zamiast się zatrzymać, skręcił w Wałową, po raz kolejny łamiąc zakaz wjazdu. Następnie na wąskiej, osiedlowej uliczce przyspieszył, próbując zniknąć strażnikom z pola widzenia.
Ucieczka zakończyła się w ślepym zaułku przy Andersa. Gdy 42-latek wjechał na podwórko, strażnicy zastawili mu drogę odwrotu.
Ponad 2 promile alkoholu i butelka wódki w samochodzie
Kiedy funkcjonariusze otworzyli drzwi od strony kierowcy, poczuli silną woń alkoholu. Na fotelu pasażera znajdowała się częściowo opróżniona butelka wódki.
Strażnicy polecili kierowcy wyłączyć silnik i odłożyć kluczyki. Mężczyzna mówił niewyraźnie i miał problemy z utrzymaniem równowagi, a jak tłumaczył, wracał z imprezy urodzinowej.
Ponieważ nie stosował się do kolejnych poleceń, strażnicy założyli mu kajdanki i wezwali policję. Po sprawdzeniu danych w policyjnych kartotekach okazało się, że 42-latek nigdy nie miał prawa jazdy.
Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie ponad 2 promile alkoholu. Niebezpieczny kierowca został zatrzymany do dalszych czynności.
Red


































