Jak dbać o czystość, skoro brakuje koszy?
30 kwietnia 2010
Takie pytanie zadała czytelniczka po spacerze wzdłuż ulicy Górczewskiej.
To bardzo niebezpieczne przejście. Będą światła
Przy przystankach "Młynarska" na ul. Leszno przejścia dla pieszych przez obie jezdnie zostaną wyposażone w sygnalizację świetlną. Inwestycja jest efektem audytu bezpieczeństwa, który wskazał na konieczność montażu świateł.
Wszystkie papierki, butelki, pety, a także i psie kupy lądują na trawnikach - mówi pani Beata. Czytelniczka sugeruje, że kosze powinny stanąć głównie przy ławeczkach. - Tam leży najwięcej śmieci - uważa. - Podobnie wygląda sprawa psich odchodów. Właści-ciele czworonogów po prostu nie mają gdzie wyrzucać woreczków z brudną zawar-tością, więc pozostawiają psie kupy na trawnikach, a czasami na chodnikach - mó-wi pani Beata.
Usunęli kosze, bo było za brudno
Interweniowaliśmy w tej sprawie w Zarządzie Oczyszczania Miasta. Tam zostaliśmy poinformowani, że kosze na śmieci przy ul. Górczewskiej zostały w tym roku zlikwidowane, gdyż okoliczni mieszkańcy wyrzucali do nich śmieci domowe, które powinny były trafiać do altanek śmietnikowych. - Wokół koszy było tak brudno, że zdecydowaliśmy się je usunąć. Okoliczni mieszkańcy podrzucali tu wielkie 240-litrowe czarne worki ze śmieciami ze swoich mieszkań. A przecież kosz uliczny ma służyć do wyrzucania innych odpadków niż te, które produkujemy w domach - tłu-maczy Iwona Fryczyńska, rzeczniczka ZOM-u. Jednocześnie dodaje, że mieszkańcy mogą korzystać z dziesięciu innych koszy na śmieci ustawionych przy skrzyżowaniu ul. Górczewskiej z Młynarską oraz Górczewskiej z Płocką.Anna Przerwa
.





































