Gwałciciel ujęty
2 grudnia 2005
Policjanci z Targówka potrzebowali tylko kilku godzin, by zatrzymać sprawcę gwałtu. Mężczyzna został zatrzymany przed wejściem do przedszkola. Przyszedł odebrać swoje dziecko.
Graffiti reklamujące narkotyki. Radny alarmuje, służby reagują
Czy w przestrzeni publicznej można promować sprzedaż nielegalnych substancji? Okazuje się, że tak właśnie stało się na warszawskim Targówku, gdzie pojawiło się graffiti reklamujące stronę internetową oferującą narkotyki i środki psychotropowe.
W tym samym czasie grupy policjantów obserwowały kilka miejsc, w których mógł pojawić się podejrzany. Między innymi dokładnie przyglądali się osobom wchodzącym do klatki schodowej jednego z bloków na Targówku. To jednak nie przyniosło oczekiwanego rezultatu. Inna grupa policyjnych obserwatorów czekała na mężczyznę przy przedszkolu. Z ich informacji wynikało, że tam może on przyjść po swoje dziecko. Tym razem funkcjonariusze trafili w dziesiątkę. Mężczyzna został zatrzymany jeszcze przed wejściem do przedszkola. Kryminalni wspólnie z 44-letnim Markiem K. pojechali do jego mieszkania. Tam policyjni technicy kryminalistyki zabezpieczyli materiały dowodowe. Tę noc 44-latek spędził w policyjnej izbie zatrzymań. Funkcjonariusze wystąpili o dozór policyjny dla podejrzanego.
cehadeiwu
.







































