Gigant z Aleksandrowa
10 października 2008
Trzydzieści centymetrów średnicy kapelusza, dwanaście centymetrów obwodu nogi, ponad kilogram wagi - borowika o takich wymiarach znalazł 30 września Ryszard Skowroński z Aleksandrowa.
Jeziorko z dzieciństwa zamieniło się w kałużę
Niegdyś tętniło życiem, dziś nie przypomina już dawnego uroku. Jeziorko przy dawnej jabłonowskiej leśniczówce, które dla pokoleń legionowian było miejscem letnich kąpieli, zimowych ślizgawek i rodzinnych spacerów, praktycznie przestało istnieć. Co doprowadziło do jego zaniku?
Gdzie? Tego pan Ryszard ujawnić nie chciał, cze-mu trudno się dziwić. Aby podniecić zazdrość u innych dodamy, że grzyb był zdro-wy i jędrny. Nawet jeśli przyjąć wyliczenia, że po ususzeniu zachowa 10% swojej masy, to wigilijna grzybowa i tak będzie wyjątkowo aromatyczna.
Panu Ryszardowi gratulujemy, a wszystkich amatorów grzybobrania prosimy, aby nie zadeptali lasów w Aleksandrowie...
(wt)
![]() |
![]() |












































