Dziurawe pojemniki na Kondratowicza
21 czerwca 2011
- Rozsypujące się śmieci z kontenerów na surowce wtórne walają się po całej okolicy. Kto to posprząta? - zastanawiają się mieszkańcy.
Nowa szkoła na Targówku Fabrycznym coraz bliżej. W pakiecie powstanie ogromne osiedle
Na Targówku Fabrycznym coraz bliżej realizacji dużej inwestycji mieszkaniowej przy ul. Radzymińskiej. Wraz z osiedlem dla ponad 3,5 tys. mieszkańców powstać ma także nowa szkoła podstawowa dla około 600 uczniów.
Kto jest odpowiedzialny?
Wygląda na to, że nie będzie to wcale takie proste, bo firma będąca właścicielem pojemników ma różne umowy z zarządcami terenów, na których stoją kontenery. I tak na przykład o opróżnianiu pojemników przy Kowalskiego decyduje administracja osiedla Podgrodzie. - To pracownicy administracji zgłaszają nam, kiedy trzeba opróżnić kontenery - mówi Marek Pływaczyk z firmy Remondis. Z kolei pojemnikami na skrzyżowaniu ulic Kondratowicza z Rembielińską zarządza administracja osiedla Toruńska. W tym przypadku umowa z właścicielem pojemników jest tak skonstruowana, że nie trzeba dzwonić w sprawie odbioru surowców. Częstotliwość jest już ustalona w umowie. - Dlatego w przypadku zniszczenia czy wypełnionego po brzegi pojemnika najlepiej dzwonić do administratora terenu, na którym się znajdują - radzą pracownicy firmy Remondis.Palą, niszczą i przewracają...
Dewastacje to bardzo powszechna praktyka. - Mamy całą kolekcję pojemników podpalonych i zniszczonych przez chuliganów - przyznaje Marek Pływaczyk. Dla firmy to spore koszty, bo jeden kontener kosztuje około 1,2 tys. zł. Choć pojemniki są produkowane z niepalnego materiału, to wandale często podpalają to, co jest w środku. Dodatkowym problem jest przewracanie pustych kontenerów. - Po opróżnieniu są lekkie i łatwo je przewrócić lub uszkodzić dno. Tak też było m.in. w przypadku pojemników przy ul. Kowalskiego - przyznają pracownicy firmy i obiecują, że problem z dziurawymi kontenerami w najbliższym czasie zniknie na dobre.Marzena Zemlich
.




































