Burmistrz nie kandyduje
21 września 2002
Burmistrz Targówka Marek Kamiński nie będzie kandydował w najbliższych wyborach samorządowych. Jego przeciwnicy twierdzą, że to kara władz Platformy Obywatelskiej m.in. za wydarzenia w Kazimierzu. Nic na to jednak nie wskazuje.
Arthouse Kołowa. Mieszkańcy skarżą się na słabe tempo prac
Na terenie Arthouse Kołowa, na warszawskim Targówku Mieszkaniowym, od dłuższego czasu prowadzone są prace związane z budową kompleksu sportowo-rekreacyjnego. Choć urzędnicy przekonują, że inwestycja postępuje zgodnie z harmonogramem, wielu mieszkańców zwraca uwagę na przestoje, zarastający chwastami teren i brak jasnych informacji o terminie zakończenia budowy.
Zresztą ostatnio mówi się, że Kozak wcale nie będzie wiceprezydentem w razie zwycięstwa Andrzeja Olechowskiego.
Zatem można przypuszczać, że Platforma Obywatelska przewiduje Marka Kamińskiego na jakieś stanowisko. Być może nawet burmistrza Targówka. Wszystko oczywiście zależy od wyniku wyborów. I to nie tylko do rady dzielnicy, także do rady Warszawy, a być może przede wszystkim prezydenckich. To właśnie nowy prezydent będzie w mieście rozdawał karty. Oczywiście pod warunkiem, że jego ugrupowanie da mu oparcie w radzie miasta i radach dzielnic.
Samorządowcy zastanawiają się zatem, czy koncepcja nieumieszczania na listach wyborczych, bądź co bądź, najbardziej znanych nazwisk, jest słuszna. Marek Kamiński, niezależnie od wielu negatywnych opinii na jego temat, byłby niewątpliwie "lokomotywą" listy w swoim okręgu. Tymczasem na listach Platformy nie ma w ogóle "lokomotyw". Czy to nie przyniesie Platformie więcej szkód niż pożytku, czas pokaże. Być może władze Platformy są pewne swego. Wiedzą, że i tak - niezależnie od wyniku - będą języczkiem u wagi, i być może widzą się właśnie w tej roli.
Autorem tej strategii jest poseł Jerzy Hertel, szef kampanii Andrzeja Olechowskiego. 27 października przekonamy się, czy była słuszna. W przypadku zwycięstwa Olechowskiego - pewnie tak. Jednak jeśli Olechowski nie zostanie prezydentem, można domniemywać, że mnóstwo czołowych dotąd postaci będzie musiało pożegnać się z samorządem. Marek Kamiński także.
Bartek Wołek
.







































