Włamywał się do komórek lokatorskich i garaży. 35-latek z trzema zarzutami
dzisiaj, 09:14
35-letni mężczyzna podejrzany o serię włamań do komórek lokatorskich i pomieszczeń w halach garażowych na Bielanach usłyszał trzy zarzuty. Policjanci ustalili, że działał w warunkach recydywy. Łączne straty oszacowano na ponad 12 tys. zł.
Do bielańskiej komendy zaczęły napływać zgłoszenia dotyczące włamań do pomieszczeń znajdujących się w halach garażowych oraz komórkach lokatorskich. Sprawą zajęli się policjanci wydziału kryminalnego, którzy rozpoczęli ustalanie sprawcy.
Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że w połowie marca ten sam mężczyzna dwukrotnie włamał się do dwóch różnych pomieszczeń znajdujących się w jednym z budynków przy ulicy Raduńskiej.
Artykuł sponsorowany
Marimonte na Bielanach - luksusowa rezydencja w zielonym sercu stolicy
Marimonte na Bielanach redefiniuje standard miejskiego życia, oferując luksus zanurzony w naturze przy Marymonckiej 4. Inwestycja ta stanowi precyzyjną odpowiedź na ewolucję potrzeb warszawskiego rynku premium, gdzie bliskość Lasu Bielańskiego staje się obecnie równie istotnym atrybutem, co nowoczesna infrastruktura apartamentowca.
Zabrał stamtąd różne przedmioty codziennego użytku, m.in. gimbala, ładowarki i kubki termiczne. Straty oszacowano na ponad 2 tys. zł.
Straty przekroczyły 12 tysięcy złotych
Kilka dni później doszło do kolejnego włamania. Tym razem sprawca dostał się do komórki lokatorskiej przy ulicy Zabłocińskiej.
Z pomieszczenia zniknęły elektronarzędzia oraz kilka butelek markowego alkoholu. W tym przypadku wartość strat przekroczyła 10 tys. zł. Łącznie pokrzywdzeni oszacowali szkody na ponad 12 tys. zł.
Policjanci zatrzymali podejrzanego
Kryminalni analizowali zgromadzony materiał dowodowy i prowadzili czynności operacyjne. Na tej podstawie wytypowali mężczyznę podejrzewanego o dokonanie włamań.
35-latek został zatrzymany i doprowadzony do Komendy Rejonowej Policji Warszawa V. Po wykonaniu czynności procesowych usłyszał trzy zarzuty kradzieży z włamaniem.
Zarzuty w warunkach recydywy
Śledczy ustalili, że podejrzany działał w warunkach recydywy. Oznacza to, że za zarzucane mu przestępstwa grozi surowsza odpowiedzialność karna. Za popełnione czyny 35-latkowi grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności.
Red
.













































