18-latek wyrzucił narkotyki przez okno prosto w ręce policjantów
dzisiaj, 05:19
Policjanci z Wydziału Kryminalnego na warszawskiej Woli zatrzymali 18-latka podejrzanego o posiadanie znacznej ilości narkotyków. Podczas przeszukania mieszkania na Bemowie oraz pojazdu zabezpieczyli ponad 100 gramów środków odurzających i substancji psychotropowych, a także ponad 12 tys. zł. Mężczyzna usłyszał zarzut, został objęty dozorem policyjnym i grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.
Gdy policjanci zapukali do drzwi lokalu, mężczyzna wyrzucił przez okno próżniowo zamkniętą foliową torebkę. Paczka trafiła prosto w ręce funkcjonariuszy czekających na zewnątrz. Chwilę później 18-latek otworzył drzwi, a policjanci przystąpili do przeszukania mieszkania.
Rowerowy kontraruch do stacji metra. Mieszkańcy alarmują o niebezpiecznych sytuacjach
W ostatnich latach powstaje coraz więcej udogodnień dla rowerzystów - między innymi kontraruch na wąskich, dotąd jednokierunkowych ulicach prowadzących do bemowskiego ratusza i sąsiadującej z nim stacji metra. Rozwiązania te skracają dojazd do kluczowych punktów, ale budzą też zastrzeżenia części mieszkańców.
Ponad 100 gramów narkotyków i 12 tys. zł
Podczas przeszukania mieszkania oraz pojazdu funkcjonariusze znaleźli kolejne zabronione substancje. Łącznie zabezpieczyli ponad 100 gramów środków odurzających i substancji psychotropowych, w tym amfetaminę, mefedron, marihuanę oraz ecstasy. Zabezpieczyli również ponad 12 tys. zł w gotówce na poczet przyszłych kar i grzywien.
- Policjanci ustalili, że 18-latek może przechowywać znaczne ilości narkotyków oraz przygotowywać je do sprzedaży. Podczas działań zabezpieczyli substancje zabronione i pieniądze - informuje podinsp. Marta Sulowska.
18-latek usłyszał zarzut. Grozi mu do 10 lat więzienia
Zatrzymany został przewieziony do komendy, gdzie trafił do policyjnej celi. Następnie usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających. Decyzją prokuratora został objęty dozorem policyjnym. Za zarzucane mu przestępstwo grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Red
.























































