Awantura po kursie taksówką. 42-latek zaatakował strażnika miejskiego
17 sierpnia 2026
42-letni pasażer taksówki najpierw nie chciał opuścić pojazdu, a chwilę później zaatakował strażnika miejskiego. Mężczyzna został obezwładniony i przekazany policji.
W sobotę, 15 sierpnia, patrol straży miejskiej z I Oddziału Terenowego zabezpieczał rejon ulicy Sanguszki. Około godziny 22:00 do funkcjonariuszy podjechał taksówkarz, prosząc o pomoc.
Jak relacjonował kierowca, w jego samochodzie znajdował się pasażer, który zachowywał się w niepokojący sposób, wymiotował i nie chciał opuścić pojazdu. Po krótkiej rozmowie ze strażnikami mężczyzna wysiadł z taksówki.
42-latek zaatakował strażnika miejskiego
Sytuacja szybko przybrała nieoczekiwany obrót. Chwilę po opuszczeniu taksówki 42-latek postanowił wsiąść do radiowozu straży miejskiej i potraktować go jako darmowy transport.
Gdy funkcjonariusz uniemożliwił mu zajęcie miejsca na przednim fotelu, mężczyzna, prawdopodobnie będący pod wpływem środków odurzających, stał się agresywny. Uderzył strażnika miejskiego w twarz.
Strażnik i strażniczka natychmiast obezwładnili napastnika. Na miejsce wezwano dodatkowe patrole oraz policję. Mężczyzna został umieszczony w przedziale przewozowym radiowozu.
Sprawą zajęła się policja
Po przybyciu na miejsce policjanci podjęli decyzję o przewiezieniu 42-latka do Komendy Rejonowej Policji przy ulicy Wilczej. Tam wykonano dalsze czynności związane ze sprawą.
Mężczyzna odpowie za czynną napaść na funkcjonariusza podczas pełnienia obowiązków służbowych. Za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, natomiast za czynną napaść przepisy przewidują karę do 10 lat więzienia.
Red


































