A majster rzekł: "jakoś to będzie..."
7 lipca 2015
Edward Gierek miał rację: Polak potrafi. Na ulicy Lazurowej ustawiony został znak, który wymagał bardzo przemyślanej konstrukcji.
Rowerowy kontraruch do stacji metra. Mieszkańcy alarmują o niebezpiecznych sytuacjach
W ostatnich latach powstaje coraz więcej udogodnień dla rowerzystów - między innymi kontraruch na wąskich, dotąd jednokierunkowych ulicach prowadzących do bemowskiego ratusza i sąsiadującej z nim stacji metra. Rozwiązania te skracają dojazd do kluczowych punktów, ale budzą też zastrzeżenia części mieszkańców.
To proste: gdyby trzymał się na jednym, podmuch wiatru kręciłby nim jak chciał. Dlatego potrzebne są dwie nóżki. Jako jedna służy maszt ulicznej latarni. Jako druga - rurka połączona z innymi rurkami i dodatkowo obciążona betonowymi płytkami. Można? Można.
(SD)
.










































