A majster rzekł: "jakoś to będzie..."
7 lipca 2015
Edward Gierek miał rację: Polak potrafi. Na ulicy Lazurowej ustawiony został znak, który wymagał bardzo przemyślanej konstrukcji.
Rodzice z nowej szkoły walczą o parking. "Absurdalna sytuacja"
Do radnego Mikołaja Ojrzanowskiego zgłosili się zaniepokojeni rodzice uczniów nowej Szkoły Podstawowej nr 407. Ich zdaniem parking przy placówce jest wykorzystywany nieefektywnie - w całości przeznaczono go dla pracowników, choć część miejsc mogłaby służyć rodzicom dowożącym najmłodsze dzieci.
To proste: gdyby trzymał się na jednym, podmuch wiatru kręciłby nim jak chciał. Dlatego potrzebne są dwie nóżki. Jako jedna służy maszt ulicznej latarni. Jako druga - rurka połączona z innymi rurkami i dodatkowo obciążona betonowymi płytkami. Można? Można.
(SD)
.










































