90-letnia fabryczka na sprzedaż. A miało być miejsce kultury
8 maja 2015
Spacerując po Woli szlakiem nowych biurowców i apartamentowców można natknąć się na takie perełki, jak zrujnowana fabryczka przy Hrubieszowskiej 9.
Młodzież imprezuje na wszystkich piętrach rudery
Nieruchomości po dawnej prywatnej wyższej szkole ekonomicznej przy ulicy Wolskiej 43 od kilku lat budzą niepokój okolicznych mieszkańców. Przede wszystkim stanowią zagrożenie dla zdrowia i życia osób odwiedzających. Spotyka się tam młodzież, odbywają się alkoholowe libacje oraz nagrywane są filmiki, które potem trafiają do internetu. Grasują złomiarze.
- Dom własny. Rok założenia 1920 - reklamował w przedwojennej prasie właściciel.
Po II wojnie światowej zrujnowana fabryczka została upaństwowiona i - jak wiele podobnych budynków na Woli - świat o niej zapomniał. Dziś ceglany budynek jest w opłakanym stanie a pod koniec 2010 roku Zakład Gospodarowania Nieruchomościami ogłosił konkurs na działalność kulturalną.
Wygrała firma Fresh Ventures, prowadząca wówczas kilka klubów i zajmująca się organizacją imprez. Po małej przepychance z udziałem zwycięzcy konkursu oraz fundacji Moc Sztuki i ówczesnej wicedyrektorki ZGN konkurs unieważniono, bo... wygrana firma nie podała w zgłoszeniu swojego NIP-u. Ostatecznie z działalności kulturalnej nic nie wyszło. Z tego samego powodu, co zazwyczaj na Woli.
- Nieruchomość była objęta roszczeniami - mówi Mariusz Gruza z urzędu dzielnicy. - W ubiegłym roku Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną w tej sprawie. Teraz nieruchomość jest przeznaczona do sprzedaży. Potencjalny zwycięzca konkursu na działalność kulturalną musiałby wydać na remont taką sumę, że z pewnością nie byłoby chętnych. Nie opłaca się nawet przeprowadzać konkursu.
(dg)
.










































