50 km/h w nocy? Rząd chce niższego limitu prędkości
24 listopada 2020
Jeśli planowana zmiana w prawie dojdzie do skutku, czeka nas ujednolicenie dozwolonej prędkości w terenie zabudowanym.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami maksymalna prędkość na jezdniach w terenie zabudowanym wynosi 50 km/h, ale w godzinach 23:00-5:00 jest ona podniesiona do 60 km/h. Polskie prawo zakłada, że w nocy kierowcy mogą jechać nieco szybciej ze względu na znacznie mniejszy ruch i mniejszą liczbę przechodniów.
Europejskie standardy
Inaczej jest we wszystkich pozostałych krajach Unii Europejskiej, gdzie dopuszczalna prędkość przez całą dobę jest jednakowa, a niekiedy przepisy lokalne nakazują wręcz jechać w nocy wolniej.
Sensacyjne odkrycie przy Nowym Zjeździe. Spod ziemi wyłoniły się dawne kamienice
Podczas remontu łącznicy przy Nowym Zjeździe odkryto mury przedwojennych kamienic, które jeszcze po II wojnie światowej były częścią miejskiego krajobrazu. Znalezisko pozwala lepiej poznać dawny przebieg ulicy i przypomina o wyjątkowych rozwiązaniach architektonicznych stosowanych w tej części Warszawy.
Powody są dwa: ograniczona widoczność i cisza nocna.
50 km/h w nocy?
24 listopada rząd przyjął projekt zmian w prawie zgłoszony przez ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka. Zakłada on m.in. ujednolicenie limitu prędkości w terenie zabudowanym do 50 km/h. Jak wyjaśniają urzędnicy, różnica rzędu 10 km/h ma duże znaczenie dla długości drogi hamowania pojazdu i skutków wypadku. Ministerstwo zwraca uwagę, że w wielu obszarach zabudowanych nawet w nocy można spotkać wielu pieszych. Najlepszą ilustracją są ulice w centrum Warszawy, gdzie ruch koło północy - szczególnie w piątki i soboty - nie jest wcale mniejszy, niż przed godz. 23:00. Propozycja podoba się warszawskim drogowcom.
- Rząd zrobił krok w dobrą stronę, choć to na razie komunikat o projekcie, którym dopiero mieliby się (kiedyś tam) zająć posłowie - pisze Zarząd Dróg Miejskich. - Trzymamy kciuki za szybką legislację i sukces.
Na razie nie wiadomo, kiedy mogłyby wejść w życie nowe przepisy. Zmiany w prawie muszą zaakceptować jeszcze Sejm, Senat i prezydent Andrzej Duda.
(dg)
.











































