Złodzieje rowerów
16 września 2011
Podobno to klasyka kinematografii (Fulik nie widział, to opiera się na opiniach innych), ale na Bemowie spokojnie można by pewnie nakręcić sequel.
Rowerowy kontraruch do stacji metra. Mieszkańcy alarmują o niebezpiecznych sytuacjach
W ostatnich latach powstaje coraz więcej udogodnień dla rowerzystów - między innymi kontraruch na wąskich, dotąd jednokierunkowych ulicach prowadzących do bemowskiego ratusza i sąsiadującej z nim stacji metra. Rozwiązania te skracają dojazd do kluczowych punktów, ale budzą też zastrzeżenia części mieszkańców.
Mężczyźni widząc, że mają do czynienia z funkcjonariuszami policji, zaczęli uciekać. W pościg za nimi ruszyli wywiadowcy. Jednen z mężczyzn zsiadł z roweru, rzucił go w krzaki i dalej drałował per pedes. Pieszo, znaczy się.
Po kilku metrach funkcjonariusze zatrzymali obu mężczyzn. Okazali się nimi dwaj 20-latkowie Maciej I. i Krzysztof B.
Obaj mężczyźni chwilę wcześniej ukradli rowery z pobliskiego akademika. Wartość ich oszacowano na około 1,3 tys. zł. Panowie usłyszeli zarzuty kradzieży. Grozi im do pięciu lat więzienia.
TW Fulik na podstawie informacji policji
.



























































