Wstyd tak układać płyty chodnikowe. "Fachowcy" na Marymonckiej
17 listopada 2015
Nasza redakcja zawsze jest po stronie mieszkańców Warszawy. Dlatego, gdy jeden z Czytelników przekazał nam informację o źle wyprofilowanych chodnikach na Marymonckiej, przez które woda zalewałaby wejścia do kamienic, natychmiast podjęliśmy interwencję.
Jest umowa na nową kładkę pieszo-rowerową
Bielański ratusz podpisał umowę na budowę nowej kładki pieszo-rowerowej w parku Kępa Potocka. Obecna konstrukcja zostanie rozebrana, a w jej miejscu powstanie szersza, stalowa kładka z drewnianym podestem i podświetleniem.
Między Żeromskiego a mostem Północnym arteria zyska nową nawierzchnię, latarnie, krawężniki i chodniki. No i z tymi ostatnimi był niemały problem, ponieważ brukarze tak ułożyli kwadratowe płyty, że aż wstyd.
Ponieważ poziom jezdni i chodników podniósł się o kilka centymetrów, robotnicy kładący chodnik popełnili błąd. Przy wejściach do klatek schodowych i sklepów zrobili obniżenie płytek. - Przecież spadnie deszcz i cała woda spłynie nam do środka - martwił się jeden z mieszkańców Marymonckiej. - Mówię robotnikom, żeby to poprawili, a oni się tylko śmieją, że stary dziadek się czepia - żalił się.
Zgłosiliśmy sprawę do inwestora, czyli Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. - Wezwaliśmy wykonawcę robót do podjęcia działań uniemożliwiających ewentualne spływanie wód opadowych w kierunku wejść do budynków. Wykonawca zobowiązał się w tym celu do zastosowania odwodnienia liniowego. Prace te zostaną wykonane do 22 listopada - zapewniła nas Marzena Wojewódzka z biura prasowego wodociągowców. Kolejna skuteczna interwencja za nami!
Przemysław Burkiewicz
.












































