Popisy za kierownicą słono kosztowały. Stracił prawo jazdy i dowód
dzisiaj, 05:10
Młody kierowca z powiatu legionowskiego przekonał się, że driftowanie na drogach publicznych może mieć poważne konsekwencje. Po interwencji policjantów stracił prawo jazdy i dowód rejestracyjny, a dodatkowo został ukarany wysokim mandatem.
"Latanie bokiem" na publicznej drodze zakończyło się surowymi konsekwencjami dla młodego kierowcy z powiatu legionowskiego. W środę, 17 czerwca, tuż po godzinie 20:00 policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Legionowie podjęli interwencję wobec kierującego sportowym samochodem w miejscowości Wierzbica.
Jak ustalili funkcjonariusze, mężczyzna celowo wprowadził pojazd w kontrolowany poślizg.
Wieżowiec obok zabytków na Bukowcu
Firma z Wołomina, która siedem lat temu kupiła od WAM teren przy Strużańskiej, chce tam postawić ośmiopiętrowy blok. Mieszkańcy protestują.
Takie zachowanie stwarzało realne zagrożenie zarówno dla niego samego, jak i innych uczestników ruchu drogowego.
Prawo jazdy, mandat i zatrzymany dowód rejestracyjny
Skutki brawurowej jazdy okazały się dla kierowcy bardzo dotkliwe. Policjanci nałożyli na niego wysoki mandat karny oraz przypisali punkty karne.
To jednak nie koniec konsekwencji. Funkcjonariusze zatrzymali kierowcy prawo jazdy. Dodatkowo zatrzymano także dowód rejestracyjny sportowego auta z powodu naruszenia norm ochrony środowiska oraz złego stanu technicznego pojazdu.
Nowe przepisy dotyczące driftu na drogach publicznych
Policja przypomina, że od 30 marca 2026 roku obowiązują zaostrzone przepisy dotyczące driftowania na drogach publicznych. Funkcjonariusze podkreślają, że drogi nie są miejscem do sprawdzania umiejętności jazdy sportowej.
Nieodpowiedzialne zachowania za kierownicą mogą prowadzić do tragicznych zdarzeń. Surowe kary finansowe oraz utrata uprawnień to tylko część konsekwencji, jakie grożą kierowcom lekceważącym bezpieczeństwo na drodze.
Red
.




































