Ulice Białołęki coraz bezpieczniejsze... z jednym wyjątkiem
18 grudnia 2015
Spadek liczby wypadków o 25% i zero ofiar na drogach - rok 2015 jest na ulicach dzielnicy znacznie lepszy od poprzedniego.
"Łopaty pamięci" dla Zenków z Wiklinowej. Mieszkańcy drwią z urzędników
Na Henrykowie i Wiśniowie mieszkańcy niektórych ulic czują się niemal jak w Średniowieczu, mimo że białołęcki ratusz mają niemal po sąsiedzku. Projekt zgłoszony do budżetu obywatelskiego można odebrać jako manifest frustracji wobec wieloletniej inwestycyjnej indolencji urzędników.
Smutne fakty są takie, że do końca listopada w Warszawie zginęło już 48 osób, głównie pieszych. Na Białołęce: zero.
W porównaniu z poprzednim rokiem policja notuje na Białołęce spadek liczby wypadków o 25% (z 64 do 48), rannych o 19% (z 71 do 59) i zabitych o 100% (z 3 do 0). Nie jest to trend ogólnowarszawski, bo w kilku dzielnicach (Bielany, Praga Południe, Rembertów, Śródmieście, Wawer) śmiertelnych ofiar przybyło.
Od pozostałych ulic Białołęki zdecydowanie odbiega pod względem bezpieczeństwa Modlińska, na której - to również dane do końca listopada - doszło do 29% wypadków w całej dzielnicy, w których zostały ranne 22 osoby. Modlińska jest wyjątkowa z wielu powodów: to najbardziej ruchliwa droga na Białołęce, jedyna o przekroju 2x3 i jedyna, na której stoi fotoradar...
...który zostanie zdemontowany 1 stycznia.
Dominik Gadomski
.










































