Trzecie miejsce KPR Legionowo
13 września 2011
W ostatni weekend w legionowskiej Arenie odbył się Turniej o Puchar Starosty Legionowskiego w piłce ręcznej. KPR Legionowo podejmował m.in. zespoły Wisły Płock II, Zepter AZS UW czy AZS Biała Podlaska. Wszystkie zaproszone drużyny grają w pierwszej lidze, dlatego ten turniej na pewno pozwoli trenerowi Tomaszowi Porzezińskiemu określić, na czym się skupić przy przygotowaniach do regularnego sezonu.
Bocian czarny z pułtuskich lasów podbija internet. Wszystko nagrała fotopułapka
Fotopułapka uchwyciła niezwykłego gościa w pułtuskich lasach. Na nagraniu pojawił się bocian czarny, zwany hajstrą, który spokojnie przechadzał się przy leśnym wodopoju.
Nabawił się niegroźnej kontuzji, która wyłączyła go z gry co najmniej do połowy września.
W pierwszym meczu w Arenie Legionowo przed kibicami mogło zaprezentować się czterech nowych zawodników: Kamil Ciok (Nielba Wągrowiec), Maciej Krawiecki, Adam Królak (obaj AZS AWF Warszawa) oraz Przemysław Smołuch (AZS Politechnika Warszawa).
Pierwszy mecz zagrano z Białą Podlaską. Tak jak w pierwszym sparingu, tak i w tym meczu padł wynik 24:20 dla Legionowa. Tym razem goście postawili dużo trudniejsze warunki niż w sparingu, co przełożyło się też na 14 minut kar, ale KPR grał do końca i wygrał. Widać było, że nowi rozgrywający Ciok i Krawiecki wiedzą, po co są na boisku i w trudniejszych momentach ich doświadczenie przynosiło efekty. Także podstawowi zawodnicy poprzedniego sezonu pokazali, że nie zmarnowali czasu przygotowań.
Pechowo zaczęło się za to spotkanie z Wisłą Płock II. Najbardziej doświadczony zawodnik drużyny z Legionowa Kamil Ciok po starciu z rywalem musiał zejść z boiska i trafił do szpitala. Ta sytuacja wybiła nieco drużynę z rytmu, ale nie odpuszczała. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 33:30 dla Wisły Płock II, co i tak należy uznać za dobry rezultat z tak utytułowanym rywalem.
Ostatni mecz z Zepter AZS UW, KPR Legionowo rozgrywał w niepełnym składzie i zakończył go wynikiem 28:23 dla gości. AZS z kompletem zwycięstw wygrał cały turniej.
Optymizmem napawa legionowski duch walki i większa dynamika na boisku. Najważniejszym teraz zadaniem jest doprowadzenie drużyny do pełni zdrowia i rozpoczęcie sezonu w komplecie. Kamil Ciok, u którego skończyło się na mocnym potłuczeniu, wyszedł już ze szpitala i lada dzień wznowi treningi.
mc
.











































