REKLAMA

bck wakacje 2026 1bck wakacje 2026 2bck wakacje 2026 0
Wola

społeczeństwo »

 

Strażnik pomógł bezdomnym. "Mamy wreszcie mieszkanie"

  12 sierpnia 2019

alt='Strażnik pomógł bezdomnym. "Mamy wreszcie mieszkanie"'
źródło: SM

"Najważniejsze, że na swojej drodze spotkaliśmy Fredzia Paplaka. Kto by pomyślał, że strażnik miejski będzie naszym aniołem stróżem" - mówi polsko-białoruskie małżeństwo.

REKLAMA

pan materac 08-2026 2pan materac 08-2026 0
Przez ostatnie lata Bogdan i Marina Sawiccy mieszkali w namiotach, garażach i ruderach. Dzięki pomocy starszego inspektora Alfreda Paplaka kilka dni temu odebrali klucze do mieszkania socjalnego na Woli. Za regał i stół służą im na razie skrzynki po jabłkach, ale mają już lodówkę i kuchenkę mikrofalową. To bardzo niebezpieczne przejście. Będą światła To bardzo niebezpieczne przejście. Będą światła Przy przystankach "Młynarska" na ul. Leszno przejścia dla pieszych przez obie jezdnie zostaną wyposażone w sygnalizację świetlną. Inwestycja jest efektem audytu bezpieczeństwa, który wskazał na konieczność montażu świateł.

*

Pani Marina trafiła do Polski kilkanaście lat temu. Przez 10 lat imała się różnych dorywczych prac, ale nie miała gdzie mieszkać. Bezdomnego Bogdana, zarabiającego na drobnych pracach i wskazywaniu miejsc parkingowych, poznała w barze obok Warszawy Zachodniej. Wkrótce zamieszkali razem w namiocie niedaleko największego dworca w Polsce.

- Najtrudniejsza była zima, ale jakoś ją przetrwaliśmy - wspomina Marina Sawicka. - Później mieszkaliśmy w różnych miejscach, aż przed czterema laty trafiliśmy do opuszczonych garaży żandarmerii przy Obozowej. Tam poznaliśmy Fredzia Paplaka. I to był dowód na to, że Matka Boska nad nami czuwała.

- Na początku 2015 roku zobaczyłem, jak byli w siebie wpatrzeni - dodaje st. insp. Alfred Paplak. - Kiedy przywoziłem im paczki z jedzeniem lub ubraniami, on zawsze pamiętał o niej, a ona o nim. Nie nadużywali alkoholu, ona w ogóle nie piła. Pomyślałem, że razem mają szansę wyjść z bezdomności. Zacząłem im podpowiadać, żeby pomyśleli o wspólnej przyszłości. W grudniu 2017 roku w teatrze Kamienica, podczas spotkania przy opłatku dla bezdomnych, zapytali mnie czy nie mógłbym zostać świadkiem na ich ślubie. Bez zastanowienia się zgodziłem. Ślub odbył się 30 grudnia. W Pałacu Ślubów w Pruszkowie podpisałem ich akt ślubu.


*

Przyjęcie weselne odbyło się w opuszczonej garbarni przy Burakowskiej. Było tylko kilka osób. I tylko jedno z pomieszczeń miało drzwi.

- To te drzwi przekonały nas, że można tam zamieszkać - opowiada pani Marina. - Mieliśmy podłączony prąd, był piec. Fredzio cały czas nam pomagał. Przyjeżdżał nie tylko służbowo z zupą czy paczkami. Dopytywał się co nam potrzeba i doradzał. Przyprowadzał też ludzi z różnych fundacji i organizacji charytatywnych pomagających ludziom bezdomnym. To było chyba ważniejsze niż sama pomoc materialna. Strażnik miejski był dla nas jak starszy brat. To on namówił nas byśmy półtora roku temu złożyli wniosek do urzędu dzielnicy o mieszkanie socjalne.

Tymczasowe lokum na Powązkach jesienią 2018 roku miało zostać wysiedlone. Opuszczone budynki zaczęły zagrażać życiu. Małżonkom groziła eksmisja na bruk, a zbliżała się zima.

- Skontaktowałem się z zarządcą budynku i wręcz wybłagałem, by małżonkowie mogli chociaż przetrwać w tym pustostanie zimę - mówi st. insp. Paplak. - Pomieszczenie, w którym mieszkali było czyste. Marina nie pije. Bogdanowi czasem się to zdarza, ale nie kończy się to agresją. Byłem pewien, że nic nie nabroją. Musiałem jednak stanąć na głowie, żeby znaleźć im jakieś lokum na przyszłość, bo następnej zimy już nie mogliby tam spędzić.


*

Wiosną komisja przyznająca dzielnicowe lokale socjalne zakwalifikowała małżeństwo do przydziału mieszkania.

- W ostatnim dniu czerwca poszedłem do urzędu dowiedzieć się, na którym miejscu kolejki jesteśmy - opowiada Bogdan Sawicki. - Okazało się, że jest właśnie malutkie mieszkanie, pokój z kuchnią, ale jeszcze nie wyremontowane. Powiedziałem, że bierzemy takie jakie jest. Nie chcieliśmy już dłużej czekać, sami robimy remont.

W mieszkaniu brakuje jeszcze sprzętów, nie ma szaf i kuchennych szafek. Trzeba też podłączyć prąd, zamontować brodzik, powiesić żyrandole, dokończyć malowanie i zrobić różne drobne wykończenia.

(red)

.
Dziękujemy, że czytasz nasze artykuły. Chcesz na bieżąco śledzić ważne sprawy w Twojej dzielnicy i w Warszawie?
 Zapisz się do naszego newslettera 
 Obserwuj nas na Google News 
 

REKLAMA

cmp moje zdrowie 2cmp moje zdrowie 0

Komentarze (1)

# Ula

19.08.2019 12:28

"Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili."
więcej na forum

LINKI SPONSOROWANE

REKLAMA

bck kiermasz 3bck kiermasz 0
Zapraszamy na zakupy

REKLAMA

bck zajecia zapisy 1bck zajecia zapisy 2bck zajecia zapisy 0

Najnowsze informacje na TuWola

REKLAMA

bck Dwa-Bieguny-Polskiego-Big-Beatu 2bck Dwa-Bieguny-Polskiego-Big-Beatu 0

REKLAMA

norblin lipiec 02 2norblin lipiec 02 0

REKLAMA

bck open stage 2026a 3bck open stage 2026a 0

REKLAMA

bck spolecznosciowy 1bck spolecznosciowy 2bck spolecznosciowy 0

Misz@masz

Artykuły sponsorowane

REKLAMA

autoreklama tustolica 3autoreklama tustolica 0

REKLAMA

atal zakatek harmonia 1atal zakatek harmonia 2atal zakatek harmonia 0

Kup bilet

Znajdź swoje wakacje

Powyższe treści pochodzą z serwisu Wakacje.pl.

Polecamy w naszym pasażu

Wstąp do księgarni

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA