Straż miejska nie da popalić małolatom
25 stycznia 2016
Bielańscy strażnicy miejscy walczą z łamiącymi zakazy palaczami papierosów i e-papierosów. Głównym celem są niepełnoletni nałogowcy.
Potok Bielański przejdzie do historii? Mieszkańcy alarmują: wody prawie nie ma
Potok Bielański, jeden z charakterystycznych cieków wodnych północnej Warszawy, zmaga się z coraz większym problemem niedoboru wody. Mieszkańcy i radni alarmują, że na wielu odcinkach koryto niemal całkowicie wyschło, a przyczyną są przede wszystkim susze i zmiany klimatyczne.
elektronicznych papierosów, często niezdających sobie sprawy z tego, że zakaz dotyczy również ich.
- Prowadzimy te działania po to, by zapobiegać paleniu tytoniu przez osoby nieletnie, a także przez osoby dorosłe na terenie szkół, placówek wychowawczych, w środkach komunikacji miejskiej i pod wiatami przystankowymi - mówi Andrzej Pykało, kierownik referatu szkolnego V Oddziału Terenowego Straży Miejskiej z siedzibą przy Szegedyńskiej.
Szczególną uwagę strażnicy miejscy zwracają na okolice szkół. Niepełnoletni palacze, przyłapani na gorącym uczynku, są stawiani przed obliczem dyrekcji. Specjalną kontrolą objęte są także sklepy i kioski, handlujące tytoniem. Strażnicy sprawdzają, czy są one wyposażone w tabliczki informujące o zakazie sprzedaży papierosów osobom poniżej 18. roku życia.
Podczas dwóch pierwszych dni akcji straż miejska interweniowała 42 razy. Osiemnaście interwencji dotyczyło osób niepełnoletnich.
(dg)
.










































