Śmiertelny wypadek na Modlińskiej. Pieszy zmarł w szpitalu
5 października 2016
Nie żyje mężczyzna, który wszedł na czerwonym świetle pod jadący w kierunku Jabłonny motocykl.
Sroka zatrzyma inwestycję, człowiek straci dom. Warszawski teatr absurdu
Być może Franz Kafka, gdyby żył w Warszawie roku 2026, zmieniłby nieco historię człowieka walczącego z machiną państwa. Bohater budziłby się rano i dowiadywał, że jego dom zostanie zburzony pod ścieżkę rowerową, ale stojące pośrodku planowanej ulicy drzewo będzie ocalone, bo cały aparat administracyjny wpadł w panikę, gdy w gnieździe na tymże drzewie wykluły się pisklęta.
Mężczyzna, który wszedł na pasy wprost pod jadący w stronę Jabłonny motocykl, zmarł w szpitalu po ponad dobie od wypadku. Motocyklista nie odniósł poważniejszych obrażeń.
(dg)
.






































