Uciekał z gaśnicą. Strażnicy odkryli coś jeszcze
dzisiaj, 11:29
Strażnicy miejscy patrolujący Pragę-Południe ujęli 34-letniego mężczyznę podejrzanego o kradzież gaśnicy ze stacji paliw. Podczas interwencji okazało się, że jest on osobą poszukiwaną do odbycia kary pozbawienia wolności.
W czwartek, 18 czerwca, około godziny 10:15 funkcjonariusze VII Oddziału Terenowego patrolowali rejon ulicy Chodakowskiej na Pradze-Południe. Ich uwagę zwrócił mężczyzna, który szybkim krokiem opuścił teren stacji paliw. Był wyraźnie zdenerwowany i próbował ukryć coś pod bluzą.
Sala Kongresowa siedem lat w remoncie i końca nie widać. Zapłacimy prawie 200 milionów
Budowa Pałacu Kultury i Nauki trwała w latach pięćdziesiątych trzy lata. Dziś ratusz stolicy zamierza remontować jedną z jego sal przez dziesięć lat, a być może jeszcze więcej.
Takie zachowanie wzbudziło podejrzenia strażników, którzy postanowili podjąć interwencję.
Próba ucieczki zakończyła się zatrzymaniem
Na widok zbliżającego się umundurowanego patrolu mężczyzna zaczął uciekać. Strażnicy szybko i bezpiecznie go ujęli, a następnie doprowadzili z powrotem na stację paliw.
Kierownik obiektu potwierdził, że doszło do kradzieży gaśnicy o wartości 54,99 zł. Na miejsce wezwano patrol policji.
Poszukiwany mężczyzna trafił w ręce policji
Podczas odbierania skradzionego przedmiotu 34-letniemu mieszkańcowi Białej Podlaskiej wypadła szklana fifka z resztką brunatno-zielonego suszu. Policjanci sprawdzili dane mężczyzny w policyjnych systemach. Wówczas okazało się, że jest on osobą poszukiwaną do osadzenia w zakładzie karnym. Na ręce 34-latka trafiły kajdanki, a następnie został przekazany policjantom do dalszych czynności.
Red
.






































