Podpalił swoje rzeczy pod blokiem. Sąd zastosował areszt
dzisiaj, 07:57
Pruszkowscy policjanci zatrzymali 53-letniego mężczyznę w związku z pożarem, do którego doszło pod blokiem mieszkalnym. Według ustaleń funkcjonariuszy mężczyzna miał podpalić należące do niego rzeczy, a ogień objął elewację budynku oraz pobliską roślinność. Sąd, na wniosek prokuratury, zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie.
53-letni mieszkaniec bloku wielorodzinnego został zatrzymany przez pruszkowskich policjantów w związku z pożarem, do którego doszło pod budynkiem. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że mężczyzna miał podpalić należące do niego rzeczy, które znajdowały się pod blokiem, a następnie oddalić się z miejsca zdarzenia. Ogień objął elewację budynku oraz pobliską roślinność, powodując uszkodzenia oszacowane na blisko 10 tysięcy złotych.
Nie dokarmiajmy teraz ptaków. Ratusz apeluje o ostrożność
Pruszkowski magistrat przypomina, że jesień to czas sezonowych wędrówek ptaków. Urząd zachęca, by pozwolić dzikim zwierzętom zachować naturalny rytm życia i samodzielnie poszukiwać pokarmu.
Pożar pod blokiem w Pruszkowie
O zdarzeniu dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie został powiadomiony telefonicznie. Na miejsce niezwłocznie skierowano patrol, a funkcjonariusze zabezpieczyli miejsce zdarzenia i rozpoczęli czynności zmierzające do ustalenia jego przebiegu. Na szczęście żaden z mieszkańców nie odniósł obrażeń.
- Policjanci ustalili, że ogień objął elewację budynku wielorodzinnego oraz pobliską roślinność, a wartość powstałych uszkodzeń oszacowano na blisko 10 tysięcy złotych - informuje podkom. Monika Orlik. Funkcjonariusze zatrzymali 53-letniego mężczyznę, a w sprawie prowadzone jest śledztwo.
Tymczasowy areszt dla 53-latka
Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Pruszkowie sąd zastosował wobec zatrzymanego tymczasowe aresztowanie. Mężczyzna usłyszał zarzut spowodowania bezpośredniego niebezpieczeństwa zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach.
Za popełnienie zarzucanego czynu grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności. Śledztwo w sprawie jest prowadzone.
Red
.

































