Ojciec zostawił 11-latka na mrozie?
8 stycznia 2016
W czwartek 7 stycznia strażnicy miejscy zaopiekowali się chłopcem, który siedział bez opieki na przystanku przy Forcie Wola.
To bardzo niebezpieczne przejście. Będą światła
Przy przystankach "Młynarska" na ul. Leszno przejścia dla pieszych przez obie jezdnie zostaną wyposażone w sygnalizację świetlną. Inwestycja jest efektem audytu bezpieczeństwa, który wskazał na konieczność montażu świateł.
Świadkowie mówili, że siedział w tym miejscu około pół godziny. Chłopiec trafił do radiowozu, gdzie się ogrzał i uspokoił, a wezwany na miejsce lekarz po przebadaniu stwierdził, że prócz lekkiego wychłodzenia nic mu nie jest i nie potrzebuje pomocy lekarskiej. Szybko okazało się też, że chłopak powinien być pod opieką ojca, który w tym czasie był w pracy. Strażnicy odwieźli dziecko do taty, który nie potrafił wyjaśnić, dlaczego syn siedział na dworze.
Sprawę bada policja, na szczęście wszystko skończyło się szczęśliwie.
TW Fulik
Autor zamieszcza swoje teksty
na podstawie informacji pozyskanych operacyjnie od służb mundurowych











































