Nikt nie chce sprzątać
30 kwietnia 2010
Mieszkańcy okolic ul. Radiowej zgłosili "Echu", że plac przy Szkole Podstawowej nr 321 na Szadkowskiego od lat nie jest sprzątany.
Fosa Fortu Bema to skarbonka bez dna. Remonty będą kosztować miliony
Fosa Fortu Bema jest jednym z największych walorów tego miejsca, ale jej utrzymanie wymaga stałych i kosztownych prac. W korycie zalegają gałęzie, konary, osady i śmieci, a część infrastruktury wymaga pilnych remontów. Ile mogą kosztować najważniejsze prace?
Kiedy ktoś raczy to wreszcie posprzątać? - pyta rozżalony mieszkaniec okolicznych bloków.
Problem w tym, że do terenu nikt nie chce się przyznać. W urzędzie dzielnicy Bemowo usłyszeliśmy, że za czystość w tym rejonie odpowiada Zarząd Dróg Miej-skich, do którego należy teren zaśmieconego placu przy ul. Radiowej.
Zarząd Dróg Miejskich nie poczuwa się do odpowiedzialności. - Odpowiedź udzielona przez pracowników urzędu dzielnicy jest co najmniej nieścisła. Zarządza-ne przez nas ulice sprząta Zarząd Oczyszczania Miasta. Czy tak jest w opisanym przypadku - trudno dociec - ulica Szadkowskiego z pewnością nie jest przez nas zarządzana, a do ul. Radiowej jest z tego miejsca daleko - uważa Urszula Nelken z ZDM.
- Z tego co wiemy, plac przy ul. Szadkowskiego róg Radiowej należy do ZDM-u. Sprawdziliśmy. Nie jest on posprzątany. Poprosimy ZDM, aby zlecił firmie wyna-jętej przez Zarząd Oczyszczania Miasta posprzątanie tego terenu - mówi Łukasz Dębiński z urzędu dzielnicy Bemowo.
Niestety, tak łatwo nie poszło
Ten przykład doskonale pokazuje bałagan i brak kontroli nad kompetencjami miejskich i dzielnicowych służb. Zgłoszona nam w lutym sprawa posprzątania jednego placyku wlecze się już dwa miesiące. A rze-czowe dowody braku jej zakończenia gołym okiem widać na zdjęciu.
Anna Przerwa
.









































