REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Kronika policyjna

Niemowlę leżało na jezdni. Pijana ciotka straciła przytomność
REKLAMA

DB


Niemowlę leżało na jezdni. Pijana ciotka straciła przytomność

Leżąca między autami kobieta pijana do nieprzytomności, a na niej kilkumiesięczne dziecko, mimo zimy bez czapki na głowie - na taki widok natknęli się mieszkańcy Stegien.

REKLAMA

Kilka minut po godz. 23:00 policjanci zostali skierowani na Jałtańską na Stegnach, gdzie zauważono pijaną kobietę leżącą z małym dzieckiem.



REKLAMA

Niemowlę na jezdni

Zanim policjanci dojechali na miejsce, kobieta już podniosła się z ulicy, ale z ledwością utrzymywała równowagę. Czuć było od niej silną woń alkoholu. Obok niej stało trzech mężczyzn, w tym 39-latek, który powiadomił oficera dyżurnego policji. Mężczyzna oświadczył, że gdy wysiadł z taksówki, nagle usłyszał płacz niemowlaka.

Kiedy znalazł dziecko, okazało się, że leży ono na brzuchu nieprzytomnej kobiety. Maluch ubrany był w zimowy kombinezon, ale nie miał zakrytej głowy. Wózek stał około 10 metrów od kobiety leżącej na skraju jezdni tuż przy chodniku, pomiędzy dwoma samochodami osobowymi. Dziecko głośno płakało a z kobietą nie było żadnego kontaktu. Zgłaszający podniósł dziecko, wziął je na ręce i sprawdził, czy kobieta oddycha. Łatwo stwierdził, że jest pijana.



REKLAMA

Dramatyczny spacer z ciotką

Na miejsce wezwana została załoga pogotowia ratunkowego. Ratownicy ocenili stan niemowlaka i kobiety jako niezagrażający życiu i zdrowiu. Na ciele dziecka nie ujawniono żadnych uszkodzeń, zasinień, zadrapań czy otarć. Kontakt z kobietą był ograniczony. Jak relacjonuje policja, bełkotała po ukraińsku a na jej kurtce były liczne mokre plamy oraz ślady błota. Nie miała przy sobie żadnego dokumentu.

W trakcie ustalania tożsamości do kobiety zadzwonił telefon, ale nie była w stanie go odebrać. Policjanci zdecydowali się odebrać połączenie i dzięki temu skontaktowali się z matką dziecka. Kobieta powiedziała, że próbuje dodzwonić się do siostry partnera, która około godz. 21.00 wyszła z dzieckiem na spacer i do chwili obecnej nie ma z nią kontaktu. Policjanci polecili jej przyjść i zaopiekować się dzieckiem, ale nie przypuszczali, że 31-letnia matka i jej o trzy lata straszy panter również są nietrzeźwi. Badanie wykazało, że kobieta miała około promila w organizmie, zaś ojciec dziecka o pół promila więcej. Rekordzistką była jednak 33-letnia ciocia dziecka. W okienku alkotestu wyświetliła się wartość wskazująca obecność około trzech promili alkoholu w jej organizmie.



REKLAMA

Wszyscy pili

Rodzice będący obywatelami Ukrainy oświadczyli, że wszyscy pili razem podczas spotkania towarzyskiego. Zarzekali się, że wypili tylko pół litra wódki w pięć osób. Rodzice powiedzieli też, że obecnie nie mają komu oddać dziecka pod opiekę.

Niemowlę została przekazane pracownikom Interwencyjnego Ośrodka Preadopcyjnego. Ciotka trafiła do policyjnego aresztu. Po wytrzeźwieniu usłyszała zarzuty popełnienia przestępstwa, za które teraz może zostać skazana na pięć lat więzienia. Sprawą zajmie się sąd rodzinny.

(db)


REKLAMA
  • Poleć
  • Polub Tu Mokotów
  • Udostępnij



więcej



REKLAMA
REKLAMA


więcej


REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Najczęściej czytane

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
© WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych zachowań użytkowni­ków. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. Ustawienia dotyczące cookies można zmienić w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
REKLAMA
REKLAMA