W mieszkaniu miał plantację konopi i 2,5 kg marihuany
dzisiaj, 04:37
Policjanci z Mokotowa zatrzymali 30-letniego mężczyznę podejrzanego o posiadanie znacznych ilości narkotyków i prowadzenie uprawy konopi. W jego mieszkaniu funkcjonariusze zabezpieczyli blisko 2,5 kilograma marihuany oraz profesjonalny sprzęt do uprawy.
Czujność policjantów Wydziału Wywiadowczo-Patrolowego oraz działania mokotowskich kryminalnych doprowadziły do zatrzymania 30-letniego mężczyzny podejrzanego o posiadanie znacznych ilości narkotyków i prowadzenie profesjonalnej uprawy konopi. Podczas legitymowania dwóch mężczyzn funkcjonariusze zwrócili uwagę na ich wyraźne zdenerwowanie i nerwowe zachowanie. W trakcie czynności jeden z nich dobrowolnie wydał susz roślinny. Badanie narkotesterem potwierdziło, że była to marihuana.
Policjanci odkryli plantację konopi w mieszkaniu
30-latek został zatrzymany, a sprawą zajęli się kryminalni zwalczający przestępczość narkotykową. Z wcześniejszych ustaleń operacyjnych wynikało, że mężczyzna może mieć związek z narkotykowym procederem i posiadać większe ilości środków odurzających.
Funkcjonariusze szybko dotarli do mieszkania zatrzymanego na Mokotowie. W lokalu odkryli dwa profesjonalnie przygotowane namioty typu growbox wyposażone m.in. w specjalistyczne lampy, filtry oraz system wentylacji. W środku znajdowało się kilkanaście krzewów konopi w różnych fazach wzrostu.
Blisko 2,5 kilograma marihuany zabezpieczone przez policję
Podczas przeszukania policjanci zabezpieczyli także kilkanaście słoików i worków z suszem roślinnym, sprzęt wykorzystywany do uprawy narkotyków, nasiona konopi oraz gotówkę. Wstępne ustalenia wskazują, że zabezpieczona marihuana ważyła łącznie blisko 2,5 kilograma.
Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 30-latkowi zarzutów posiadania znacznej ilości środków odurzających, posiadania narkotyków oraz uprawy konopi innych niż włókniste. Na wniosek Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów sąd zastosował wobec podejrzanego tymczasowy areszt na trzy miesiące. Za zarzucane przestępstwa grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Red


































