Skonfiguruj
Dodaj samodzielnie on-line
Konto użytkownika
Cudotwórcy z Krakowa
| autor: | Anna Madejak |
| wydawnictwo: | Novae Res |
| wydanie: | Gdynia |
| data: | 29 stycznia 2019 |
| forma: | e-book (epub) |
| liczba stron: | 148 |
| ISBN: | 978-83-8147232-6 |
Inne formy i wydania
| książka, okładka miękka, 1 | 2018.01.29 |
| e-book (epub) | 2019.01.29 |
| 2023.03.03 | |
Ile człowiek potrafi zrobić dla drugiego człowieka? Jak wiele można poświęcić w obliczu zagrożenia życia bliskiej osoby? Jak wiele zaryzykuje lekarz, aby ratować pacjenta?
Oparta na faktach historia młodej kobiety, której los w jednej chwili zabiera wszystko to, co dotąd było oczywiste.
Młodość, piękno, miłość, plany na przyszłość... wszystko to traci wartość w obliczu dramatycznych wydarzeń, które zmieniają raz na zawsze bohaterkę i bliskich jej ludzi.
To prawdziwa historia nadludzkiej walki i heroicznych decyzji podejmowanych przez personel medyczny Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, poruszająca opowieść o wyścigu z czasem, dowód głębokiej wiary i miłości do drugiego człowieka. A wszystko po to, by uratować jedno istnienie.
Nie było siły - każdy okulista twierdził, że problem nie jest okulistyczny i przepisywał mi kolejne leki, które nie pomagały. Owrzodzenia w nosie za nic nie chciały zniknąć, a ja czułam się gorzej z każdym dniem. Do tego doszły bóle nad łukami brwiowymi i okropny światłowstręt. W pracy siedziałam przed komputerem w okularach przeciwsłonecznych, czym doprowadzałam do obłędu współpracowników. Jeden z managerów nawet potknął się na mój widok.
W lipcu nie wytrzymałam i poszłam na zwolnienie. Ból był nie do zniesienia, a światłowstręt nie pozwalał mi normalnie funkcjonować. Siedziałam w mieszkaniu w okularach przeciwsłonecznych, pod parasolem i z zasłoniętymi oknami. Mimo to i tak wszystko mnie raziło. Od lekarza dostałam leki uspokajające, bo zaczął rozważać również psychikę jako powód moich przykrych dolegliwości. Kiedy światłowstręt ustał, zaczęłam nieśmiało spoglądać przez okno. Jakież było moje zdziwienie, gdy na balkonie sąsiadów ujrzałam... lwa. Tak, lwa. Ogromnego, biszkoptowego lwa. Za silne te leki, pomyślałam, po czym spojrzałam jeszcze raz przez okno. Lew zamienił się w pięknego psa rasy Chow-chow. Zdecydowanie nie było ze mną najlepiej.
Anna Madejak - urodzona w Piotrkowie Trybunalskim, od 2012 roku mieszka w Krakowie. Z wykształcenia germanistka, absolwentka Uniwersytetu Łódzkiego i Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jej pasje to gotowanie oraz języki obce.
Na sąsiedniej półce
-
[ książka, e-book ]Siła wyboruAnna Madejak -
nowość[ książka, audiobook, e-book ]Powracam od innychMelissa Da Costa -
nowość[ książka ]IssayaPaweł Motyl -
nowość[ komiks ]Gdzie jest kupa? Kupy na wolności. Komiks. Czytam sylabamiNed Hartley -
nowość[ komiks ]Gdzie jest kupa? sKUPmy się na świętach. Komiks. Czytam sylabamiNed Hartley -
nowość[ książka ]Zemsta templariuszaPiotr Papis -
nowość[ książka ]Zanim przyznamy się do miłościMonika Hakowska -
nowość[ książka ]Pakiet. Rodzina Tylczyńskich. Tom 1-3Monika Krajniak -
nowość[ książka ]Pakiet. Saga Norn. Tom 1-3Ela Downarowicz -
nowość[ książka ]Duchowy cocooningPrzemysław Gwadera SJ -
nowość[ książka, e-book ]Cesarzowa Piotra. Tom 2Kristina Sabaliauskaite -
nowość[ książka ]Błądzący księżycYu Nagira
LINKI SPONSOROWANE

































