Zignorował sygnał policji i uciekał Citroenem. Był nietrzeźwy
dzisiaj, 04:38
Policjanci warszawskiej drogówki zauważyli Citroena bez przedniej tablicy rejestracyjnej. Kierowca zignorował sygnał do zatrzymania, a po krótkim pościgu okazało się, że jest nietrzeźwy i nie ma uprawnień do kierowania.
Po sprawdzeniu mężczyzny w policyjnych systemach okazało się, że jego prawo jazdy zostało zatrzymane. To jednak nie był koniec ustaleń. Badanie trzeźwości wykazało, że kierowca miał ponad 1 promil alkoholu w organizmie.
"Ciche Miasto" w Warszawie. Policja skontrolowała 4592 pojazdy
Od marca do października policjanci stołecznej drogówki skontrolowali 4592 pojazdy w ramach działań "Ciche Miasto". Nałożyli 3382 mandaty na łączną kwotę 1 419 290 zł, zatrzymali 143 prawa jazdy i 477 dowodów rejestracyjnych. Funkcjonariusze sprawdzają m.in. pojazdy z przerobionymi układami wydechowymi, które mogą generować nadmierny hałas.
W związku z zaistniałą sytuacją policjanci odholowali samochód na parking policyjny. Mężczyzna został natomiast osadzony w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych.
Ucieczka przed kontrolą drogową. Jakie kary przewidują przepisy?
Policja przypomina, że zignorowanie polecenia zatrzymania pojazdu wiąże się z odpowiedzialnością prawną. Kierowca, który w celu uniknięcia kontroli nie stosuje się do sygnału lub polecenia policjanta nakazującego zatrzymanie, podlega karze aresztu albo grzywny.
Jeżeli funkcjonariusz używa sygnałów świetlnych i dźwiękowych, a kierujący mimo to nie zatrzymuje się i kontynuuje jazdę, popełnia przestępstwo określone w art. 178b Kodeksu karnego. Grozi za nie kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
Policjanci podkreślają, że polecenia wydawane podczas kontroli nie są przypadkowe. Ich celem jest zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim uczestnikom ruchu drogowego, dlatego każdy kierowca ma obowiązek ich przestrzegać.
Red
.

















































