Część urzędników jest zbyteczna? Ciekawy efekt koronawirusa
19 sierpnia 2020
Mniej urzędników to wydajniejsza praca? Nawet co piąty z nich może stracić pracę. Wszystko przez koronawirusa.
Wraz z wybuchem pandemii COVID-19 spora część pracowników miejskiego ratusza oraz dzielnicowych urzędów udała się na zwolnienia z powodu opieki nad dzieckiem bądź pracowała w systemie zmianowym. Efekt? Okazało się, że wydajność urzędów nie spadła, pomimo okrojonego składu osób obsługujących mieszkańców.
O redukcji etatów w urzędach jako pierwszy napisał "Dziennik Gazeta Prawna".
Sensacyjne odkrycie przy Nowym Zjeździe. Spod ziemi wyłoniły się dawne kamienice
Podczas remontu łącznicy przy Nowym Zjeździe odkryto mury przedwojennych kamienic, które jeszcze po II wojnie światowej były częścią miejskiego krajobrazu. Znalezisko pozwala lepiej poznać dawny przebieg ulicy i przypomina o wyjątkowych rozwiązaniach architektonicznych stosowanych w tej części Warszawy.
Gazeta sugeruje, że możliwe wprowadzenie zmian związane jest nie tylko z obserwacją sposobu pracy w czasie koronawirusa i nie dotyczy wyłącznie stołecznego samorządu. Według "DGP" redukcja etatów w administracji państwowej może być również naturalnym efektem rekonstrukcji rządu i zmniejszenia liczby resortów.
- Ostateczne decyzje co do kształtu reformy i jej zakresu nie zapadły. Trwają analizy. Zmiany będą systemowe, nie chodzi o zwalnianie ludzi na potęgę. Jest jednak wiele niepotrzebnych etatów, z którymi trzeba zrobić porządek - czytamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej". Zmiany mają również na celu podniesienie prestiżu zawodu urzędnika państwowego. Nieoficjalnie mówi się, że cięcia w rządzie i samorządach mają dotyczyć od 10 do 20% osób w nich pracujących.
(mk)
.







































