Czaszki i zagadkowa śmierć
3 lipca 2009
Funkcjonariusz z Centrum Szkolenia Policji w Legionowie zmarł w tajemniczych okolicznościach. W trakcie kontroli wykonanej po śmierci policjanta w magazynie CSP znaleziono czaszki ze śladami po kulach.
Leśny słodziak podbił internet. Mały lis zasnął przed kamerą
Leśna fotopułapka Nadleśnictwa Pułtusk uchwyciła kolejne wyjątkowe sceny. Tym razem kamera zarejestrowała rodzinę lisów, która zamieszkała w norze wykopanej w piaskowej skarpie. Mały lis najpierw pozował do kamery, a chwilę później postanowił urządzić sobie drzemkę tuż przed obiektywem.
Był nieprzytomny, a na odzieży i plecaku miał ślady krwi. Mężczyzna trafił na stół operacyjny, niestety po blisko dwutygodniowym pobycie w szpitalu zmarł. Co się stało? - Wykonano już sekcję zwłok. Ze wstępnych ustaleń wynika, że śmierć była następstwem urazu głowy. Mężczyzna miał nieodwracalne obrażenia środkowego układu nerwowego - poinformowała media Katarzyna Dobrzańska, szefowa mokotowskiej prokuratury.
Nie wiadomo jednak, skąd wzięły się urazy. Podejrzewano pobicie, lub chorobę kesonową, powstałą w wyniku zbyt gwałtownej zmiany ciśnień podczas przebytego przez policjanta kursu nurkowania. Trwa prokuratorskie śledztwo w tej sprawie. Przy okazji wyszło na jaw, że policjant miał pistolet, który powinien był zostać ze-złomowany w CSP.
Tajemnicze znalezisko
Po pogrzebie policjanta komendant CSP zlecił kontrolę magazynów, w których pra-cował funkcjonariusz. Znaleziono tam skrzynie zawierające kilkadziesiąt przestrze-lonych czaszek oraz ludzkie kości. - Szczątki te były opisane pod względem kry-minalistycznym, w języku rosyjskim i polskim. Przypuszczamy, że te kości zostały przewiezione w celu badań laboratoryjnych do Centrum Szkolenia Policji w Legio-nowie w 1991 roku i prawdopodobne jest, że są to kości policjantów pomordo-wanych w Miednoje, które odnaleziono podczas prowadzonych wówczas prac eks-humacyjnych - mówił PAP Mariusz Sokołowski, rzecznik komendy głównej.Jak ocenił w rozmowie z PAP historyk Antoni Dudek, mogą to być również ofia-ry UB i NKWD z lat 1944-45, których szczątki ukryto w magazynach milicyjnych przejętych później przez policję.
Sprawą szczątków z CSP od piątku zajmuje się Prokuratura Okręgowa War-szawa-Praga. - Trwa śledztwo. Nie podajemy żadnych szczegółów - ucina nasze py-tania Renata Mazur, rzeczniczka prokuratury.
cehadeiwu, bk
.












































