Ciekawy Wawer
8 maja 2009
Wokół nas jest wiele miejsc, które mijamy i czasami zastanawiamy się, co to za miejsce i jaką kryje tajemnicę. W "Informatorze Wawra" razem z czytelnikami chcemy odkrywać te tajemnice, poznawać ciekawe miejsca.
Tablicę ustawiono na pamiątkę 45 Żydów zabitych przez Niemców 20 sierpnia 1942 roku.
Morskie Oko zniknęło. Dlaczego wyschło i czy woda wróci?
Jeszcze niedawno okoliczni mieszkańcy spędzali tu czas nad wodą w otoczeniu drzew. Choć kąpiele były zakazane, wielu nie mogło się oprzeć ochłodzie w letnie dni. Dziś po Morskim Oku pozostało jedynie wspomnienie. W miejscu, gdzie niegdyś woda sięgała dwóch metrów, jest tylko piach, a pomosty prowadzą donikąd.
Tego dnia Niemcy przepędzali w kierunku Falenicy ponad tysiąc Żydów, którzy zamieszkiwali getto w Rembertowie. Żydzi mieli trafić do transportów zmie-rzających do obozu zagłady w Treblince. Wydarzenia te opisał Henryk Wierzchow-ski w książce "Anin, Wawer", przypomniał je także Orest Jegierski w książce "Wa-wer i jego osiedla". Gdy kolumna Żydów dochodziła do stacji kolejowej w Aninie doszło do próby ucieczki. Uciekinierzy biegli w kierunku lasu przy ulicy Kajki. W tym miejscu dosięgły ich jednak kule z karabinu maszynowego. Tablica mylnie in-formuje, że opisywana masakra miała miejsce w lipcu. Po wojnie zwłoki zabitych ekshumowano i przewieziono na cmentarz Żydowski w Warszawie. Możliwe, że licz-ba ofiar tego strasznego dnia była znacznie większa.
A teraz kolejna zagadka: gdzie w Wawrze można spotkać tę rzeźbę - przestrzenną architekturę? Dla pierwszej osoby, które właściwie odgadnie zagadkę, została przy-gotowana nagroda. Do wygrania jest voucher o wartości 40 zł na zakupy w sklepie "Hacjenda z winami dobrewina.pl" przy ul. Marysińskiej 3.
Informacje prosimy przesyłać na adres redakcji lub pocztą elektroniczną na adres: wzalewsk@gmail.com.
Włodzimierz Zalewski
.









































