Brutalne pobicie na Kole. Kobieta z obrażeniami głowy
4 grudnia 2018
21-letni Kamil S. najwyraźniej ma problem z zapamiętaniem, co oznacza "pobicie" i "naruszenie nietykalności cielesnej". Przypomniał mu o tym sąd.
30 listopada, ulica Obozowa. Kamil S. i jego znajoma spędzają piątek wspólnie pijąc alkohol, ale później dochodzi do awantury.
Dlaczego pusty teren przy urzędzie dzielnicy nie jest parkingiem?
Wolscy urzędnicy nie chcą otworzyć parkingu obok urzędu dzielnicy. Przekonują, że potrzebują terenu na imprezy plenerowe a do ratusza można dojechać komunikacją miejską.
Wreszcie 21-latek przechodzi do rękoczynów, bije kobietę, zadaje jej poważne obrażenia głowy. Tak zaczęła się brutalna historia z Koła.
- Funkcjonariusze rozpoczęli ustalanie osoby odpowiedzialnej za to zdarzenie - relacjonuje Komenda Stołeczna Policji. - Nie potrzebowali zbyt wiele czasu. Po chwili zatrzymali 21-letniego mężczyznę podejrzewanego o pobicie. W chwili zatrzymania miał prawie promil alkoholu w organizmie.
Szybko okazało się, że to nie było pierwsze spotkanie Kamila S. z wymiarem sprawiedliwości. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli poszukiwał go listem gończym, ponieważ nie stawił się w areszcie, gdzie miał spędzić trzy miesiące za naruszenie nietykalności. Teraz usłyszał dodatkowo zarzut pobicia, którego skutkiem jest ciężki uszczerbek na zdrowiu. Sąd ponownie zastosował wobec Kamila S. środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Mężczyźnie grozi 10 lat więzienia.
(esc)
.













































