Brawo Indianie, brawo kowboje
9 października 2009
Wawerski oddział TPD i dzielnicowy OPS zorganizowali we wrześniu bardzo udany piknik w Miedzeszynie.
Radość bez wiat przystankowych. ZTM odmawia montażu
Wiceprzewodniczący Rady Warszawy już od ponad 10 miesięcy stara się załatwić sprawę wiat przystankowych przy ulicy Zasadowej w Wawrze. Czy mu się to uda czy raczej zderzy się z urzędniczą ścianą?
Rzut dzidą, strzelanie z łuku do celu, malowanie twarzy, zwiedzanie obozu - to tylko niektóre atrakcje tego dnia. Oglądaliśmy wspa-niałe pokazy tańców indiańskich, np. "taniec wrony", w którym uczestnik naślado-wał zachowanie ptaka szukającego jedzenia. Jak zaznaczył prowadzący, jest to je-dyny taniec, w którym tancerz może iść do tyłu. W czasie trwania pikniku poznawa-liśmy tradycję i kulturę Indian, tak ładnie przekazaną nam przez głównego boha-tera dnia, grupę taneczną "Tatanka Art" z Żuromina.
Ale Indianie to nie wszystkie atrakcje. Za darmo można było przez cały dzień jeździć konno (dzięki państwu Gawryszewskim).
Inną, nie mniejszą, atrakcją dnia był występ zespołu z miedzeszyńskiego Li-ceum Ogólnokształcącego nr XXV przy ulicy Halnej.
Oprócz tego, jak na prawdziwy piknik przystało, był też zorganizowany darmo-wy poczęstunek dla wszystkich. Wszyscy mogli skosztować wspaniałej zupy z bizo-na. Bizona może było ciut przymało, ale smak - znakomity.
Wawerskie Towarzystwo Przyjaciół Dzieci też chyba będzie zadowolone z pikni-ku, ponieważ sprzedano wszystkie losy loterii (a każdy wygrywał!). Osiągnięty do-chód ma pomóc w opłaceniu podatkowych spraw bytowych świetlicy środowiskowej prowadzonej przez TPD w budynku parafialnym przy ulicy Szafirowej 58.
Brawa dla organizatorów i uczestników pikniku! Do zobaczenia - mam nadzieję - za rok.
Włodzimierz Zalewski

![]() |
![]() |
![]() |
![]() |













































