Grozili maczetą i okradli mężczyznę. Szybko wpadli w ręce policji
20 kwietnia 2026
Dwóch mężczyzn napadło na mieszkańca Bemowa, grożąc mu maczetą i okradając go z rzeczy o wartości około 11 tys. zł. Zostali zatrzymani krótko po zdarzeniu.
Do zdarzenia doszło kilka dni temu wieczorem na warszawskim Bemowie. Policjanci otrzymali zgłoszenie o napaści w mieszkaniu pokrzywdzonego. Na miejscu ustalili, że sprawcy działali wspólnie i w porozumieniu, grożąc mężczyźnie użyciem maczety.
Czy taka będzie przyszłość terenów po Tesco?
Miasto pokazało projekt miejscowego planu zagospodarowania dla terenów po Tesco przy ul. Górczewskiej. Mieszkańcy mogą zgłaszać uwagi do 22 października. W planach na przyszłość jest m.in. szkoła, park, skwery i usługi publiczne.
Napastnicy ukradli m.in. kurtkę, obuwie, słuchawki i perfumy o łącznej wartości około 11 tysięcy złotych.
Zmusili ofiarę do upokorzenia
Sprawcy zmusili pokrzywdzonego do klęczenia oraz wypowiadania kompromitujących i obraźliwych słów. Gdy próbowali uciec, mężczyzna próbował odzyskać swoje rzeczy i szarpał się z napastnikami. Wtedy sprawcy użyli gazu pieprzowego i oddalili się z miejsca zdarzenia.
Szybkie zatrzymania sprawców rozboju
Policjanci natychmiast rozpoczęli poszukiwania. Na miejscu pracowała także grupa dochodzeniowo-śledcza, która zabezpieczyła m.in. porzuconą maczetę.
Niedługo później funkcjonariusze zatrzymali pierwszego z podejrzanych. 19-latek miał na sobie ubrania należące do pokrzywdzonego, a przy sobie jego kartę miejską. Drugi ze sprawców, 23-latek, również został szybko namierzony i zatrzymany przez inny patrol.
Narkotyki i odzyskane przedmioty
Podczas przeszukania mieszkania 23-latka policjanci odnaleźli pozostałe skradzione rzeczy. W rurze wentylacyjnej w łazience znaleziono także kilka gramów mefedronu. Zatrzymani trafili do policyjnej celi, a śledczy zgromadzili materiał dowodowy.
Zarzuty i konsekwencje prawne
Obaj mężczyźni usłyszeli zarzut rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia, działając wspólnie i w porozumieniu. 23-latek odpowie dodatkowo za posiadanie narkotyków.
Decyzją prokuratora podejrzani zostali objęci dozorem policyjnym oraz zakazem zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonym. Za zarzucane im czyny grozi kara od 3 do 20 lat pozbawienia wolności. Postępowanie prowadzi Prokuratura Rejonowa Warszawa-Wola.
Red
.







































