Zapomniana kuchnia polska
8 czerwca 2007
Chłodnik litewski.
Nowe boisko i stoły do ping-ponga już w przyszłym roku
Na terenie Szkoły Podstawowej nr 218 przy ul. Kajki 80 już w przyszłym roku będzie można pograć w ping-ponga, koszykówkę, piłkę siatkową, piłkę ręczną, piłkę nożną a nawet w tenisa, bez obawy o kontuzję z powodu nierównej czy popękanej nawierzchni.
W mojej rodzinie zdecydowanie przyjął się ten drugi i dlatego przedstawię przepis na chłodnik litewski.
Składniki: - jeden duży pęczek botwinki z młodymi buraczkami - dwa średnie zielone ogórki - pęczek rzodkiewek(ok. 10 sztuk) - 1 litr zsiadłego mleka (najlepiej), ewentualnie może być kefir - pół pęczka koperku - pęczek szczypiorku - sok z cytryny do smaku - sól, pieprz, łyżeczka cukru - jajkaBotwinkę kroimy razem z buraczkami najdrobniej jak się da. Wrzucamy ją do garnka, zalewamy wodą, tak żeby całość była przykryta, ale wody nie było zbyt dużo, solimy (niezbyt dużo, bo będzie można później dosolić), dodajemy łyżeczkę cukru i gotujemy około kwadransa aż kawałki buraków będą miękkie. Gdy wywar się ugotuje, dodajemy do niego sok z cytryny. Gdy botwinka się gotuje, kroimy w drobną kostkę ogórki, a rzodkiewkę w drobne słupki, siekamy szczypiorek i kope-rek, mieszamy z zsiadłym mlekiem - dobrze roztrzepanym. Wywar z botwinki lekko chłodzimy, żeby nie był zbyt gorący i wszystko razem mieszamy, doprawiamy solą i pieprzem, po czym wstawiamy do lodówki, żeby zrobił się zimny. Przed podaniem układamy na talerzu jedno jajko ugotowane na twardo podzielone na ćwiartki.
Smacznego życzy
Jarosław Adamkiewicz.









































