Zagubiony 85-latek na placu Hallera. Dzięki przechodniom wrócił do domu
dzisiaj, 12:59
Na placu Hallera w Warszawie zagubiony 85-latek prosił przechodniów, by pomogli mu wrócić do domu. Mężczyzna nie pamiętał swojego adresu i nie miał przy sobie dokumentów. Dzięki reakcji mieszkańców na miejsce przyjechali strażnicy miejscy, którym udało się ustalić jego tożsamość.
Zagubiony i zdezorientowany senior zaczepiał ludzi na placu Hallera na warszawskiej Pradze-Północ. Prosił, by ktoś pomógł mu dostać się do domu, ale nie potrafił podać swojego adresu. Jeden z przechodniów postanowił zadzwonić pod numer interwencyjny Straży Miejskiej - 986.
Dziki na osiedlach Pragi Północ to niejedyni niepożądani goście
Na osiedlach Pragi Północ obecność dzików to niejedyny problem. Są jeszcze szczury, a wszystkiemu winne - po części - mogą być sami mieszkańcy.
85-latek nie wiedział, jak znalazł się na Pradze
W poniedziałek 19 października patrol z VI Oddziału Terenowego Straży Miejskiej otrzymał zgłoszenie z placu Hallera. Mieszkańcy prosili o pomoc dla starszego mężczyzny, który nie potrafił wyjaśnić, jak znalazł się w tej części Warszawy. Nie miał przy sobie dokumentów, a przekazywane przez niego informacje na temat własnej tożsamości były sprzeczne.
Strażnicy cierpliwie próbowali ustalić dane, które pozwoliłyby zidentyfikować seniora. W końcu udało się określić jego prawdopodobne imię i nazwisko oraz datę urodzenia. Okazało się, że 85-latek figuruje w policyjnej bazie osób zaginionych.
Strażnicy poinformowali policję o prawdopodobnym odnalezieniu poszukiwanego mężczyzny. Na przyjazd funkcjonariuszy senior czekał w pobliskim sklepie obuwniczym, który udzielił mu schronienia.
Sklep udzielił seniorowi schronienia
Jak relacjonowała strażniczka uczestnicząca w interwencji, mężczyzna był ubrany odpowiednio do pogody, a jego strój był bardzo elegancki. Zwróciła jednak uwagę, że nie zawsze starsze osoby wychodzą z domu w ubraniu dostosowanym do warunków na zewnątrz.
- Mężczyzna był ubrany stosownie do pogody, zresztą bardzo elegancko. Tego dnia nie było też szczególnie zimno. Często zdarza się nam jednak podejmować interwencje wobec starszych osób, które wychodzą na zewnątrz w stroju domowym. Warto wcześniej zadbać o ich bezpieczeństwo i umieścić dane kontaktowe bliskiej osoby na specjalnej bransoletce, karcie lub wszywce w ubraniu - informuje strażniczka uczestnicząca w interwencji.
Policjantom udało się skontaktować z synem 85-latka. Mężczyzna zobowiązał się przyjechać i odebrać ojca, dzięki czemu senior mógł wrócić do domu.
Jak zadbać o bezpieczeństwo seniora z problemami z pamięcią?
Straż Miejska zachęca, by osoby opiekujące się kimś, kto ma zaniki pamięci, wyposażyły go w kartę ICE lub opaskę na nadgarstek z numerem telefonu do opiekuna albo innej bliskiej osoby. Takie informacje mogą pomóc w szybkim nawiązaniu kontaktu z rodziną, gdy senior się zgubi lub będzie potrzebował pomocy.
Numer telefonu można również umieścić na skrawku materiału i wszyć go w ubranie osoby wymagającej szczególnej opieki. To proste rozwiązanie może ułatwić identyfikację i przyspieszyć kontakt z bliskimi w sytuacji kryzysowej.
Red
.




































