Wycięli drzewa
23 października 2009
Przy gimnazjum na Deotymy wiele starych drzew zostało wyciętych. Mieszkańcy są tym faktem oburzeni i twierdzą, że sprawę można było załatwić inaczej.
Kultowa piekarnia z Młynowa zamknięta. Nie doczekała 50-lecia
Po niemal pół wieku działalności z mapy Młynowa znika piekarnia rodziny Tomaszewskich z ul. Żytniej 64. Firma nie doczekała jubileuszu 50-lecia. Powodem zamknięcia były problemy finansowe i rosnąca konkurencja.
To była konieczność - przekonują urzędnicy
- Jak wiadomo ostatnio oddaliśmy do użytku nową halę sportową przy gimnazjum na Deotymy. Teraz szykujemy się do rozpoczęcia kolejnej inwestycji tzn. budowy boisk przyszkolnych wraz z bieżniami. Drzewa musiały zostać wycięte - kolidowały z projektem zagospodarowania tego miejsca. Zanim przystąpiono do wycinki, wszystko zostało sprawdzone. Wydział ochrony środowiska wydał zgodę na usunię-cie drzew - mówi Anna Fiszer-Nowacka, rzeczniczka dzielnicy Wola.- Chcę podkreślić, że każde wycięte drzewo równa się nasadzeniu nowego. Tak stanowią przepisy. Zieleni w dzielnicy nie ubyło - dodaje rzeczniczka.
Mieszkańcy mają inne zdanie. Zanim młode drzewa urosną - miną dziesięcio-lecia. Urzędnicy powinni tak projektować, by nie "kolidować".
nc
.











































