REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA


DODAJ ARTYKUŁ SPONSOROWANY



Wybory w USA a Huawei

Wybory w USA a Huawei

Nie da się ukryć, że każda osoba czy partia rządząca ma wpływ na kasyna internetowe ranking, obecność danych firm w kraju. Świetnym tego przykładem jest choćby wojna technologiczna i handlowa między Chinami a USA, która została zapoczątkowana przez Donalda Trumpa. Najnowsze wybory w Stanach Zjednoczonych być może będą mieć wpływ na sytuację Huawei.

Zmiana na lepsze?

Huawei niewątpliwie stało się największą ofiarą wojny, o której mowa. Donald Trump w obawie o szpiegowanie klientów ze strony chińskiego giganta nałożył na Huawei bana. Oznaczał on, że firma ta nie mogła współpracować z amerykańskimi kontrahentami. Najbardziej Huawei zabolał chyba wymuszony cios od Google'a, który w wyniku zakazu nie mógł wspierać smartfonów w zakresie oprogramowania. Choć Android to opensource, z którego nadal korzysta Huawei, to jednak każdy nowy model od wprowadzenia zakazu pozbawiony został sklepu Google Play, Map, przeglądarki, jak i kilku innych popularnych funkcji. Obok tego nie można zapominać, że Huawei korzystało z wielu podzespołów produkowanych przez amerykańskie firmy. Mimo ogromnych kłopotów chińska firma jakoś wybrnęła z opresji. Wybory w USA mogą jej jednak znacząco pomóc.

Choć wciąż jeszcze czekamy na oficjalne wyniki, to wszystko jednak wskazuje na to, że zwycięzcą wyborów prezydenckich został Joe Biden. Udało mu się zdobyć minimum 270 głosów elektorskich, a co za tym idzie - najprawdopodobniej to właśnie on w styczniu zostanie zaprzysiężony na nowego prezydenta USA. W pokonanym polu pozostawił on Donalda Trumpa, który wciąż nie godzi się z porażką. Jednak zmiana republikańskiego prezydenta na demokratycznego może okazać się dla Huawei czymś znakomitym.

Kolejne 4 lata prezydentury Trumpa oznaczałoby dalsze pogłębienie wojny handlowej z Chinami. To właśnie Huawei stał się zakładnikiem polityki uprawianej przez Trumpa i wiele na to wskazuje, że podobny los mógłby spotkać inne znane firmy. Joe Biden wydaje się osobą, która będzie dążyła jednak do zbliżenia stosunków z Chinami i odwrócenia wielu kontrowersyjnych decyzji Trumpa. Jeśli do tego dojdzie, to Huawei ponownie będzie mogło korzystać z pomocy amerykańskich firm. Pytanie jednak, na ile faktycznie będzie ona im potrzebna? Firma ta zaczęła samodzielnie lub z pomocą innych chińskich marek tworzyć własne komponenty, jak i również stworzyła własny system operacyjny HarmonyOS, który pojawi się zapewne w przyszłym roku. Być może powrót do Androida z Google będzie miał miejsce na zagranicznych rynkach, zaś w Azji skupi się właśnie na własnym OS. Na ostateczne rozwiązania przyjdzie nam zatem poczekać jeszcze z co najmniej kilka miesięcy, jednak już teraz można postawić tezę, że Huawei stał się jednym z wygranych wyborów w USA.

Nadchodzi HarmonyOS z wersją deweloperską

Huawei coraz bardziej szykuje się do wprowadzenia wspomnianego systemu HarmonyOS. Najpewniej wersja deweloperska pojawi się już w grudniu tego roku. HarmonyOS początkowo miał być systemem na telewizory, jednak wydarzenia polityczne wpłynęły na rozszerzenie całego projektu. Już na przełomie stycznia i lutego pierwsze smartfony mają otrzymać HarmonyOS, a mówi się, że zadebiutuje on w modelu Mate 40. Raczej dopiero aktualizacja na dawnych telefonach spodziewana jest kilka miesięcy później. Dzięki wersji deweloperskiej Huawei będzie mogło zbierać informacje od testerów i programistów, a wszelkie zmiany będą mogły być wprowadzane błyskawicznie. To właśnie spora szansa na to, że firma nie będzie musiała już korzystać z usług Google'a.





REKLAMA
© WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych zachowań użytkowni­ków. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. Ustawienia dotyczące cookies można zmienić w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
REKLAMA
REKLAMA