Na Targówku powstanie największy psi park Warszawy?
14 marca 2016
Większość psich wybiegów przypomina więzienne spacerniaki - mały, ogrodzony teren, na którym na czworonoga czeka najwyżej drzewko. Ale to się może zmienić - są plany, by Targówek zyskał największy - a może i najlepszy? - psi park w Warszawie.
Rozbudowa Domu Kultury Zacisze z dużym opóźnieniem. Ile to jeszcze potrwa?
Trwa rozbudowa Domu Kultury Zacisze przy ul. Blokowej na Targówku. Jak informują urzędnicy, inwestycja "nabiera kształtów". Nie wspominają jednak, że realizacja jest wyraźnie opóźniona względem pierwotnych planów.
Dwie mniejsze - odpowiednio dla psów małych oraz na psi plac zabaw z żywopłotowym labiryntem, tunelami, słupkami do slalomu i innymi akcesoriami do psiej rozrywki. Najmniejsza część mogłaby posłużyć jako wybieg indywidualny - dla suk z cieczką, albo tych psów, które nie tolerują innych bądź są agresywne.
Pomysł ma wielu zwolenników. Jednym z atutów jest to, że ma być wzorowany na uznawanym za modelowy wybiegu w Ogrodzie Krasińskich, gdzie pies może dać upust swojej energii a właściciel nie ogranicza się do monotonnego rzucania zwierzęciu piłki do aportowania. Najmniejsza część mogłaby posłużyć jako wybieg indywidualny - dla suk z cieczką, albo tych psów, które nie tolerują innych bądź są agresywne. Są tam bele do przeskakiwania, słupki slalomowe i szereg innych atrakcji dla czworonogów. Jeśli doszłoby do realizacji - wybieg na Targówku byłby jednocześnie największym psim parkiem w Warszawie.
Jednak psiarze będą mieli do dyspozycji nie tylko teren. Autorka pomysłu planuje, by wybieg był też miejscem, gdzie będzie można otrzymać porady dotyczące wyżywienia, pielęgnacji, zdrowia a przede wszystkim problemów behawioralnych pupila - nie tylko przez prostą wymianę doświadczeń, ale też warsztaty z fachowcami, które odbywałyby się w ciepłe weekendy.
Co jeszcze będzie można znaleźć w parku? Oczywiście toalety dla czworonogów, ławki dla ich właścicieli, ale najciekawszym pomysłem wydaje się ogród sensoryczny - miejsce z odpowiednio dobranymi roślinami, pozwalającymi psom na lepsze poznawanie świata: z ziołami wpływającymi korzystnie na sierść, dające cień, uspokajającymi czy skłaniającymi do zabawy.
Jak widać, analizowane są wszelkie możliwe rozwiązania, które zapewniłyby komfort psom, ich właścicielom i osobom postronnym. Dlaczego właśnie im? To proste - im więcej psów będzie korzystać z parku, tym mniej ich będzie na podwórkach. Warto też wspomnieć, że do budżetu partycypacyjnego zgłoszono także inny projekt o podobnym przeznaczeniu - przy Ogińskiego. Tam jednak wybieg byłby znacząco mniejszy (blisko 1500 metrów kwadratowych), choć nie pozbawiony psich atrakcji.
Czy warto? Czekamy na opinie. Park ma kosztować 163 tysiące. Głosowanie nad projektami w drugiej połowie czerwca.
(wt)
.







































