Mamy najwięcej sklepów z alkoholem, najrzadziej chodzimy do teatru. Sondaż o Targówku
6 czerwca 2016
Sondaż przeprowadzony przez warszawski ratusz to przygnębiająca lektura.
Drogowy rekord absurdu. Mieszkańcy oburzeni
Mieszkańcy ulicy Bukowieckiej z niedowierzaniem obserwują zmiany w organizacji ruchu. Wzdłuż jezdni ustawiono rzędy betonowych bloczków, które skutecznie uniemożliwiają możliwość parkowania przy posesjach. Choć oficjalnie mają one uspokajać ruch, wśród mieszkańców i radnych narasta przekonanie, że prawdziwy cel jest zupełnie inny.
W żadnej innej dzielnicy nie odnotowano takich różnic.
Mieszkańcy Targówka, Bródna i Zacisza narzekają na dokładnie to samo, co inni warszawiacy: korki, zbyt małe parkingi, mało dróg rowerowych, hałas, kradzieże, hałasującą w nocy młodzież, wandalizm, pijane osoby w miejscach publicznych, głośnych sąsiadów, zbyt szybko jeżdżące samochody i żebraków. Problemy te wskazywała co najmniej jedna czwarta ankietowanych.
A co reszta Warszawy uważa o Targówku? Stereotypy mają się dobrze. Aż 8% ankietowanych wskazało dzielnicę jako "złe miejsce".
(dg)
.




































