14-latek na skuterze zderzył się ze skodą. Chciał uciec, ale zatrzymał go kierowca
15 października 2026
Na warszawskiej Pradze-Północ 14-letni skuterzysta zderzył się z samochodem osobowym podczas wyprzedzania, a następnie próbował uciec z miejsca kolizji. Policjanci ustalili, że chłopak nie miał uprawnień do kierowania pojazdem, a tablice rejestracyjne skutera przypisano do innego motocykla. Okazało się również, że nastolatek był poszukiwany przez sąd w celu umieszczenia w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym.
Do zdarzenia doszło w środę po południu przy ulicy Stalowej w Warszawie. Policjanci, którzy przyjechali na miejsce interwencji, ustalili, że 14-letni skuterzysta podczas wyprzedzania zderzył się ze skodą osobową. Nastolatek chciał oddalić się z miejsca kolizji, jednak kierowca samochodu mu to uniemożliwił.
Dziki na osiedlach Pragi Północ to niejedyni niepożądani goście
Na osiedlach Pragi Północ obecność dzików to niejedyny problem. Są jeszcze szczury, a wszystkiemu winne - po części - mogą być sami mieszkańcy.
Funkcjonariusze zatrzymali chłopaka i sprawdzili okoliczności zdarzenia. Okazało się, że 14-latek nie miał wymaganych uprawnień do kierowania skuterem, a zamontowane na nim tablice rejestracyjne były przypisane do innego motocykla. Policjanci ustalili także, że nastolatek był poszukiwany przez sąd w celu umieszczenia go w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym.
14-latek trafił do Policyjnej Izby Dziecka
Czynności związane z kolizją prowadzili policjanci ze stołecznego Wydziału Ruchu Drogowego. Badanie alkomatem wykazało, że kierowca skody był trzeźwy. Funkcjonariusze przeprowadzili oględziny obu pojazdów, a skuter, którym poruszał się nastolatek, został zabezpieczony.
- Policjanci ustalili, że 14-latek nie miał uprawnień do kierowania skuterem, a pojazd miał tablice rejestracyjne przypisane do innego motocykla - informuje nadkom. Paulina Onyszko.
Ze względu na obrażenia odniesione podczas kolizji chłopak został przewieziony do szpitala na niezbędne badania. Po konsultacji lekarskiej policjanci umieścili go w Policyjnej Izbie Dziecka. Materiały dotyczące zdarzenia trafiły do funkcjonariuszy północnopraskiego Wydziału do spraw Nieletnich i Patologii.
O dalszym losie nastolatka zdecyduje sąd rodzinny
Zebrana dokumentacja zostanie przekazana do Sądu Rodzinnego i Nieletnich. To sąd podejmie decyzję w sprawie dalszych losów 14-latka, który był już poszukiwany w związku z nakazem umieszczenia go w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym.
Red
.

































