Uczeń groził atakiem na nauczycielkę. Strażnicy miejscy powiadomili policję
dzisiaj, 05:15
Podczas kontroli w jednej ze szkół ponadpodstawowych na Pradze-Południe strażnicy miejscy dowiedzieli się o niepokojących wpisach na klasowym czacie. Uczeń miał zapowiadać zakup broni i atak na nauczycielkę historii. Funkcjonariusze niezwłocznie przekazali sprawę policji.
Warszawska Straż Miejska i policja kontynuują kontrole w szkołach po atakach nożowniczych z ubiegłego tygodnia. We wtorek, 13 października, podczas działań w zespole szkół ponadpodstawowych na Pradze-Południe ujawniono niepokojącą sytuację. Do dyżurujących tam strażników podeszły nauczycielka, pedagog szkolny i uczennica, które pokazały funkcjonariuszom wpisy z klasowego czatu.
Kultowa restauracja Pastelowa nie wyniesie się z Saskiej Kępy
Działająca od lat na Saskiej Kępie restauracja Pastelowa, która zyskała uznanie i miano kultowej wśród okolicznych mieszkańców, zostaje. Do niedawna istniało bowiem realne zagrożenie, że obiekt ten będzie musiał opuścić dotychczasowy lokal przy Meksykańskiej 3 i przenieść się na Grochów lub Gocław.
Uczeń miał grozić atakiem na nauczycielkę
Z udostępnionych wiadomości wynikało, że jeden z uczniów zapowiadał zakup broni, w tym pistoletu lub wiatrówki. Miał również grozić przeprowadzeniem ataku na nauczycielkę historii. Przedstawicielki szkoły poinformowały strażników, że nastolatek od kilku dni nie pojawiał się na lekcjach.
Funkcjonariusze potraktowali sprawę poważnie i niezwłocznie powiadomili policję. Przekazali zarówno informacje o okolicznościach zdarzenia, jak i zgromadzone materiały. Uczeń, który miał grozić nauczycielce, musi liczyć się z konsekwencjami swojego zachowania.
- Nawet jeśli to tylko głupi żart, takich sygnałów nie można lekceważyć - podkreśla inspektor Piotr Płoński z VII Oddziału Terenowego Straży Miejskiej.
Groźby w internecie mogą mieć poważne konsekwencje
Straż Miejska przypomina, że zapowiedzi przemocy publikowane w sieci nie powinny być bagatelizowane. Każdy wpis zawierający groźby należy zgłosić, ponieważ może on doprowadzić do reakcji służb i konsekwencji prawnych dla jego autora. Nie należy zakładać, że niepokojąca wiadomość jest jedynie niewinnym żartem.
Ważne jest również uczenie dzieci, że poinformowanie nauczyciela, pedagoga lub służb o niepokojących zachowaniach rówieśników nie jest donoszeniem, lecz odpowiedzialną reakcją, która może zapobiec tragedii. Dorośli powinni rozmawiać z młodymi ludźmi o tym, co dzieje się na klasowych czatach, i zachęcać ich do zgłaszania wszelkich sygnałów zagrożenia.
Red
.





































