Nowe centrum Międzylesia
21 marca 2008
W wawerskim ratuszu odbyły się społeczne konsultacje związane z budową tunelu pod torami kolejowymi. Wzięli w nich udział mieszkańcy, radni, władze dzielnicy oraz przedstawiciele projektanta i Zarządu Dróg Miejskich.
Morskie Oko zniknęło. Dlaczego wyschło i czy woda wróci?
Jeszcze niedawno okoliczni mieszkańcy spędzali tu czas nad wodą w otoczeniu drzew. Choć kąpiele były zakazane, wielu nie mogło się oprzeć ochłodzie w letnie dni. Dziś po Morskim Oku pozostało jedynie wspomnienie. W miejscu, gdzie niegdyś woda sięgała dwóch metrów, jest tylko piach, a pomosty prowadzą donikąd.
Do tej pory wszyscy zakładali, że tu-nel będzie wybudowany w miejscu dotychczasowego przejazdu przez tory. Zarów-no dla kierowców, jak i budowniczych okres budowy byłby koszmarem. Projektanci znaleźli jednak rozwiązanie, które likwiduje znaczną liczbę problemów. Proponują przebicie tunelu obok dotychczasowego przejazdu. W myśl tej koncepcji tunel szedłby łukiem pod ulicą Szpotańskiego, następnie pod torami i na tyłach stacji benzynowej BP ponownie zakręcałby w kierunku skrzyżowania Zwoleńskiej i Mrów-czej. Przy wlocie do tunelu naprzeciwko gimnazjum powstałoby duże rondo z przejściem podziemnym do szkoły i ratusza. Drugie rondo byłoby wybudowane u zbiegu Zwoleńskiej i Mrówczej. Pod budowę obu rond konieczne będą wyburzenia kilku budynków.
Koncepcja ta ma wiele zalet. Taki przebieg tunelu ułatwi życie zarówno budow-niczym, jak i mieszkańcom. Nie trzeba będzie na czas budowy zamykać obecnego przejazdu. Sama budowa będzie też mniej uciążliwa. Spowoduje znacznie mniejsze uciążliwości i ograniczenia w ruchu, niż przy dotychczasowych koncepcjach popro-wadzenia przeprawy pod torami.
Otwartą kwestią pozostała sprawa, jak ma wyglądać obecna ulica Żegańska. Pozostawienie jej w obecnym kształcie spowoduje, iż stanie się ona wąskim gard-łem. Większość dyskutantów opowiedziała się za wariantem radykalnego jej posze-rzenia. Ma to szczególne znaczenie w perspektywie wybudowania nowego połącze-nia do Starej Miłosnej. Projektanci zaproponowali, by od ronda z Pożaryskiego Żegańska była ulicą dwujezdniową z dwoma pasami ruchu w obu kierunkach, z chodnikami i ścieżką rowerową. Realizacja tej koncepcji wymaga całkowitego wy-burzenia dotychczasowej zabudowy po północnej stronie ulicy, czyli tej, po której znajduje się ratusz. Na szczęście nie ma czego żałować. Dotychczasowa zabudowa tej strony Żegańskiej raczej szpeci Międzylesie niż je upiększa. Są to w większości przypadkowe baraki, budki lub zdewastowane parterowe budyneczki nie posiada-jące charakteru zabytkowego i będące w fatalnym stanie technicznym. Ich wybu-rzenie zlikwidowałoby chaos urbanistyczny dominujący obecnie w centrum Między-lesia i stworzyło szansę na budowę centrum z prawdziwego zdarzenia.
(ag).









































