REKLAMA
REKLAMA
Spłoszony koń z przypiętymi sankami pędził ulicami Białołęki
REKLAMA

Fot. Czytelnik


Spłoszony koń z przypiętymi sankami pędził ulicami Białołęki

W niedzielne (17 stycznia) wczesne popołudnie ulicami Białołęki biegał koń. Zwierzę było bardzo wystraszone.

REKLAMA

W niedzielne popołudnie w pobliżu szkoły na Bohaterów biegał koń - takie zgłoszenie otrzymała straż miejska. W tej okolicy jest sporo stajni, w których ćwiczą początkujący jeźdźcy, więc widok samotnego konia biegnącego przez las zdarza się od czasu do czasu. Tym razem jednak koń miał podczepione sanki, na których nikt nie siedział. Zwierzę bez żadnego nadzoru człowieka biegło ulicami Białołęki Dworskiej w kierunku Szamocina.



REKLAMA

Straż miejska: "Nie znaleźliśmy go"

- Otrzymaliśmy zgłoszenie o 14:45 o galopującym ulicą Bohaterów koniu. Patrol udał się na miejsce, ponad godzinę jeździł po okolicznych ulicach i szukał zwierzęcia, lecz niestety konia z saniami nie znalazł - powiedział nam Jerzy Jabraszko.

Nam udało się ustalić, że spłoszone zwierzę pobiegło ulicą Wałuszewską przez las, przez pewien czas niebezpiecznie galopując. Na Szamocinie koń porzucił jezdnię i uciekł między domami na pole. Tam grupa mieszkańców usiłowała go złapać. Nie mamy informacji, czy to się udało.



REKLAMA

Kilka podstawowych zasad, o których warto pamiętać

Konia łatwo spłoszyć i gdy zaczyna galopować robi się niebezpiecznie zarówno dla zwierzęcia, jak i ludzi. O kilku podstawowych zasadach przypominają jeźdźcy. - Wielokrotnie powtarzam, jak bardzo niebezpieczne są konie i jak bardzo trzeba uważać! Dlatego apeluję - zastanów się 10 razy zanim wystrzelisz fajerwerki w okolicy stajni, czy też w okolicy innych zwierząt - koń ucieka od zagrożenia, a na jego drodze może stać człowiek, dziecko, czy inne zwierzę. Nie mamy szansy utrzymać spłoszonego konia. Zwolnij jadąc samochodem, gdy widzisz konie na drodze - teoretycznie konie nie powinny poruszać się po drogach, ale czasami nie ma wyjścia... Jadąc szybko możesz spłoszyć konia... Upadek na asfalt nie będzie niczym przyjemnym i bezpiecznym. Nie wydawaj żadnych dziwnych i głośnych sygnałów dźwiękowych w pobliżu koni! Jeśli uważasz, że ich spłoszenie od klaksonu jest zabawne, to jesteś w poważnym błędzie! - pisała jakiś czas temu w mediach społecznościowych uznana zawodniczka jeździectwa Julia Moczak.

(DB)



REKLAMA

Aktualizacja - 18 stycznia 2021, godz. 10:53

Z informacji od czytelników wiemy, że koń został złapany około 1,5 km od miejsca, gdzie skręcił w pole z ulicy Olesin, a następnie odprowadzony do pobliskiej stajni przez właściciela.


  • Poleć
  • Polub Tu Białołęka
  • Udostępnij







17.01.2021 22:28 #Mati
Udało się! Złapałem go na polu 1.5 km od miejsca z którego skręcił z ulicy. Znalazł się tez właściciel który odprowadził go do stajni. Konika spłoszyły osiołki a później już podczepione sanki zrobiły resztę. Wrócił do Siebie, przerażony i biedny ale wrócił.
18.01.2021 11:14 #Białostęka
Słyszeliśta ludzie? Chłop koniowi uciekł...
18.01.2021 11:27 #anonim
proszę o poprawienie nazwiska Julii Moczak :)
18.01.2021 16:23 #observer
#anonim napisał(a) 18.01.2021 11:27

proszę o poprawienie nazwiska Julii Moczak :)
W artykule jest "zawodniczka jeździectwa Julia Moczak." To o co chodzi?
19.01.2021 12:22 #loco440
Miałem to wątpliwe szczęście bycia "mijanym" przez tego konia. To było bezpośrednie zagrożenie życia i zdrowia mojego 10-letniego syna i mojego również. Mijałem na ścieżce leśnej w ok. ul. Insurekcji innych przerażonych i zaskoczonych głupotą właściciela!!! Kto podczepia sanki do konia? Chyba idiota... Mam nadzieję, że ta historia będzie miała swój epilog prawny. Pozdrawiam innych uczestników tej wątpliwej niedzielnej atrakcji.

  Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (tj. adresu IP, który zapisze się automatycznie) przez Echo Media Plus sp. z o.o. z siedzibą w Legionowie, ul. Wspólna 3.
Niniejsza zgoda jest warunkiem koniecznym do skomentowania artykułu i/lub opublikowania posta na forum portalu tustolica.pl zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE.
Dane osobowe są przetwarzane w sposób zapewniający ich bezpieczeństwo i poufność. Z Inspektorem Ochrony Danych można kontaktować się mailowo pod adresem poczty elektronicznej: rodo@gazetaecho.pl.
Dane osobowe są przetwarzane wyłącznie w zakresie celu ich podania, tj. skomentowania artykułu i/lub opublikowania posta na forum portalu tustolica.pl.
W tym wypadku nie jest możliwe wycofanie zgody na przetwarzanie danych osobowych w postaci adresu IP.
Mają Państwo prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych w zakresie naruszenia prawa do ochrony danych osobowych lub innych praw przyznanych na mocy RODO.

komentarz: 


Ustaw kursor w miejscu, gdzie ma się zaczynać pogrubienie i wpisz [b].
Na końcu pogrubienia wpisz [/b].
Ustaw kursor w miejscu, gdzie ma się zaczynać kursywa i wpisz [i].
Na końcu kursywy wpisz [/i].
 Kliknij na ikonkę, która chcesz wstawić w treści w miejscu kursora: 
adres url:
tytuł: 
adres e-mail:
tytuł: 

nick: 
hasło: 
powtórz hasło: 
e-mail: 
data urodzenia: 
płeć: 



REKLAMA
REKLAMA


więcej
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Najczęściej czytane

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Winter Sale do -60%
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
© WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych zachowań użytkowni­ków. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. Ustawienia dotyczące cookies można zmienić w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
REKLAMA
REKLAMA